W wywiadzie telewizyjnym Putin przekazał, że Ukraina zaproponowała wzajemne wstrzymanie ataków dalekiego zasięgu jako krok w kierunku pokoju. W ocenie Moskwy jest to jednak propozycja, która ma na celu odciążenie sił Kijowa wzdłuż 1250-kilometrowej linii frontu.– Jasne jest, dlaczego wysuwa się tę propozycję, ponieważ nasze kontrataki w głąb terytorium Ukrainy są znacznie silniejsze, mają większy wpływ i, szczerze mówiąc, są bardziej destrukcyjne – powiedział Putin.

Władimir Putin mówi o potrzebie wzmocnienia rosyjskiej obrony przeciwlotniczej wobec ataków ukraińskich dronów

Przywódca Rosji powiedział również, że Rosja musi wzmocnić swoją obronę powietrzną, aby przeciwdziałać nasilonym ukraińskim atakom dronów, wymierzonym głównie w jej przemysł naftowy.

Czytaj więcej

Rosjanie wycofują z frontu zestawy przeciwlotnicze. To skutek ataków ukraińskich dronów

Putin przyznał wcześniej na spotkaniu na Kremlu z ministrami rządu i innymi urzędnikami, że ukraińskie ataki wywołały niedobory paliwa w różnych regionach Rosji.

Występując na antenie rosyjskiej telewizji przywódca Rosji przekonywał jednak, że ukraińskie ataki w głąb Rosji „miały na celu odwrócenie naszej uwagi i sił od realizacji głównych celów [ [- całkowitego||– całkowitego||interpunkcja||Zgodnie z zasadami polskiej interpunkcji, wtrącenia i wyliczenia oddziela się myślnikiem (półpauzą), a nie dywizem (łącznikiem).]] wyzwolenia Donbasu i Noworosji”. Putin odniósł się w ten sposób do dwóch obwodów Donbasu oraz przyległych obwodów zaporoskiego i chersońskiego, które Rosja nielegalnie anektowała w 2022 roku (z tych czterech obwodów Rosjanie w pełni kontrolują tylko obwód ługański w Donbasie). 

Ataki ukraińskich dronów w Rosji

Ataki ukraińskich dronów w Rosji

Foto: Infografika PAP

Putin od dawna nalegał, aby Ukraina wycofała się z obwodu donieckiego w Donbasie, traktując to jako kluczowy warunek jakiegokolwiek porozumienia pokojowego. 

Przywódca Rosji zapowiedział też, że w związku z kontrofensywą ukraińską w obwodzie kurskim z 2024 roku oraz atakami Ukraińców na przygraniczne tereny w Rosji, Ukraińcy stracą terytoria, których Rosja potrzebuje, by stworzyć „strefę buforową” chroniącą terytorium Rosji przed takimi atakami. 

– Ukraiński reżim zapłaci za swoje zbrodnie w Kursku (obwodzie kurskim), tracąc terytoria, których potrzebujemy, by utworzyć strefy bezpieczeństwa w rejonach przygranicznych – powiedział Putin. 

Odnosząc się do działań rosyjskiej armii na północy Ukrainy przywódca Rosji przekonywał, że rosyjskie wojska znajdują się ok. 10,5 km od miasta Sumy, stolicy obwodu sumskiego. Jednocześnie zaznaczył, że Rosja nie ma żadnych planów co do samego miasta czy całego obwodu. 

– Będziemy się kierować propozycjami Ministerstwa Obrony i Sztabu Generalnego. Jednostki w tym rejonie działają proaktywnie, zdecydowanie i nacierają w dużym tempie – przekonywał. 

Rosja spodziewa się wznowienia działań dyplomatycznych mających zakończyć wojnę Rosji z Ukrainą

Udzielając wywiadu rosyjskiej telewizji przywódca Rosji powiedział też, że Rosja spodziewa się wznowienia działań dyplomatycznych pod przewodnictwem USA mających na celu zakończenie wojny oraz kolejnej wizyty w Moskwie wysłanników USA: specjalnego wysłannika Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa i zięcia prezydenta USA Jareda Kushnera po zakończeniu „gorącej fazy” konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego.

Jako miejsce potencjalnych negocjacji pokojowych między Rosją a Ukrainą Putin wskazał Mińsk. – Znam stanowisko Aleksandra Grigoriewicza (Łukaszenki), jest gotów udzielić pełnego wsparcia wszystkiemu, co ma na celu rozwiązanie spornych kwestii środkami pokojowymi – podkreślił. 

Rosyjski lider, sugeruje Reuters, wydawał się zgadzać z komentarzami sekretarza stanu USA Marco Rubio z zeszłego tygodnia, że podczas rozmów Putina na Alasce w zeszłym roku z prezydentem USA Donaldem Trumpem nie osiągnięto formalnego porozumienia, mimo że omawiano propozycje USA.– Nikt niczego nie podpisał, ale rozmawialiśmy o pewnych możliwościach zakończenia konfliktu na Ukrainie – powiedział Putin. Na Alasce strona rosyjska, jako jeden z warunków zakończenia wojny, miała wskazać wycofanie się Ukraińców z kontrolowanej jeszcze przez nich części Donbasu. Ukraina odrzuca taką możliwość.