Demokraci wielokrotnie doprowadzali do głosowania w sprawie ograniczenia wojennych uprawnień Donalda Trumpa, zarówno w Izbie Reprezentantów, jak w i Senacie. W ostatnich tygodniach udawało im się zyskać poparcie kolejnych republikanów.
We wtorkowym głosowaniu w Senacie USA do polityków Partii Demokratycznej dołączyli Bill Cassidy, Susan Collins, Lisa Murkowski i Rand Paul, reprezentujący Partię Republikańską, zaś demokratyczny senator John Fetterman zagłosował tak, jak większość republikanów. Ostatecznie stosunkiem głosów 50 do 48 rezolucja została przyjęta. Dwóch republikanów nie brało udziału w głosowaniu.
Czytaj więcej
Przedstawiciele Pentagonu poinformowali senatorów, że Departament Obrony będzie potrzebować dodatkowych 80 miliardów dolarów, głównie po to, by pok...
Senat nakazuje Donaldowi Trumpowi wycofać wojska z konfliktu z Iranem
Rezolucja nakazuje Donaldowi Trumpowi wycofanie sił zbrojnych USA z działań wojennych przeciwko Iranowi. Na początku czerwca równoległą uchwałę przyjęła Izba Reprezentantów. Tego typu dokument nie wymaga podpisu prezydenta. Biały Dom uważa przepisy War Powers Act z 1973 r. za niezgodne z konstytucją i niewiążące. W rozmowie z CNN jeden z asystentów pracujących dla Partii Demokratycznej stwierdził jednak, że zdaniem demokratów rezolucja ma charakter wiążący i że to kwestia, którą należałoby rozstrzygnąć na gruncie prawa.
W Izbie Reprezentantów głosowanie zakończyło się wynikiem 215 do 208. Wówczas wspólnie z kongresmenami z Partii Demokratycznej zagłosowało czterech republikanów, co wzbudziło niezadowolenie Donalda Trumpa. We wpisie w mediach społecznościowych amerykański prezydent nazwał zachowanie czwórki polityków „niepatriotycznym”.
We wtorek Senat USA po raz dziesiąty w tym roku głosował w sprawie ograniczenia wojennych uprawnień Trumpa w związku z konfliktem z Iranem. W maju nie doszło do głosowania rezolucji inicjowanej przez Senat, ponieważ demokraci nie mieli wystarczającego poparcia.
Prezydent USA Donald Trump
Czy rezolucja ws. uprawnień wojennych okaże się wiążąca? „Władza wykonawcza najprawdopodobniej zignoruje ten akt”
Teraz niektórzy demokraci argumentowali, że przyjęcie rezolucji w sprawie uprawnień wojennych prezydenta jest konieczne nawet po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie. – Uważam, że to dobry moment na przeprowadzenie głosowania i oświadczenie: „Jeśli rzeczywiście znajdujemy się w okresie pewnej stabilizacji, to nie możemy pozwolić, by sytuacja ponownie się zaostrzyła bez udziału Kongresu w podejmowaniu decyzji” – tak w rozmowie z dziennikarzami w ubiegłym tygodniu mówił senator Tim Kaine.
Agencja Reutera zauważyła, iż nie wiadomo, jaki będzie wpływ rezolucji na rzeczywistość w sytuacji, gdy administracja Donalda Trumpa prowadzi z Teheranem negocjacje pokojowe. – Cokolwiek by się nie działo, to nie będzie miało żadnych skutków – powiedział o rezolucji republikański senator Jim Risch, cytowany przez „The New York Times”. Dodał, że Donald Trump nie zwróci na rezolucję żadnej uwagi.
Czytaj więcej
Pierwsza runda rozmów wysokiej rangi przedstawicieli administracji USA i władz w Iranu zakończyła się ustaleniem mapy drogowej prowadzącej do ostat...
– Władza wykonawcza najprawdopodobniej zignoruje ten akt, powołując się na względy konstytucyjne, i nie jest jasne, kto miałby legitymację procesową, aby dochodzić egzekwowania rezolucji – powiedział Scott Anderson, starszy analityk w Brookings Institution oraz redaktor naczelny internetowego perdodyku prawniczego Lawfare, cytowany przez agencję Reutera.