Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie – pisze AP. 

USA dokonają przeglądu swoich wojsk w Europie. Wcześniej zapowiedziały redukcję swojego wkładu w siły szybkiego reagowania NATO

Hegsteh miał też skrytykować ostro niektórych członków NATO za niewystarczające wydatki na obronność i ich stanowisko wobec wojny USA z Iranem. Jednocześnie Hegseth zapowiedział przegląd wojsk USA w Europie. - To przegląd, którego niektóre kraje nie przejdą, a inne zdadzą go śpiewająco”– powiedział Hegseth ministrom, którzy spotkali się w Brukseli. 

Słowa Hegsetha padły kilka tygodni po tym, jak USA poinformowały swoich sojuszników, że wycofają część okrętów i samolotów wydzielonych wcześniej do sił szybkiego reagowania Sojuszu. 

Czytaj więcej

Finlandia otwiera się na nuklearne procedury NATO. Zniesiono zakaz broni jądrowej

USA nie ujawniły publicznie, jak poważnie zamierzają zredukować liczbę sił przeznaczonych do reagowania kryzysowego w ramach Sojuszu, ale z nieoficjalnych ustaleń agencji Reutera wynika, że liczba myśliwców F-15 i F-15E skierowanych do tych sił ma zmniejszyć się o 1/3 (do 99), liczba dronów MQ-4 i MQ-9 Reaper ma zmniejszyć się o połowę (do 12), a liczba latających cystern KC-135 i KC-46 ma zmniejszyć się z 79 do 63. Ponadto Amerykanie mają zmniejszyć do jednego (z dwóch) liczbę strategicznych bombowców i lotniskowców przeznaczonych dla tych sił.

Liczba morskich samolotów patrolowych, które Amerykanie kierują do sił reagowania kryzysowego NATO, zmniejszy się z 26 do 15, liczba niszczycieli – z 17 do 9, Amerykanie wycofają też z tych sił okręt podwodny przenoszącego pociski manewrujące.

Siły, które USA wycofują z Europy, zastąpić mają europejscy sojusznicy Stanów Zjednoczonych i Kanada. 

Pete Hegseth o „arsenale wolności” budowanym kosztem 1,5 bln dolarów

- NATO 3.0 jest postzimnowojennym uznanie, że (NATO) musi cofnąć się do bycia prawdziwym, twardym sojuszem wojskowym, który ma realne wojskowe możliwości i jest zdolny odstraszać tu, na kontynencie i przejmować wiodącą rolę w konwencjonalnej obronie Europy – powiedział Hegseth przed szczytem w rozmowie z dziennikarzami. 

Sekretarz obrony USA mówił, że USA, w związku z tym, zainwestują 1,5 bln dolarów we własny potencjał obronny w 2027 roku, by wysłać „komunikat światu”, że Ameryka buduje „arsenał wolności”. 

Hegseth dodał, że arsenał ten „po pierwsze i przede wszystkim chroni Amerykę i amerykańskie interesy, ale jest też fundamentem siły NATO i sojuszników (USA)”. 

Więcej informacji wkrótce