Nie jest jasne, czy śmigłowiec został zestrzelony przez Irańczyków, spadł w wyniku usterki czy też do katastrofy doszło z innego powodu – wynika z informacji „New York Times”.
Czytaj więcej
Połączone dowództwo irańskiej armii ogłosiło zakończenie operacji wojskowych przeciwko Izraelowi.
Pierwszy śmigłowiec Apache stracony przez USA od momentu wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem
Przyczyny katastrofy śmigłowca są obecnie przedmiotem postępowania wyjaśniającego – podaje źródło „New York Times”.
Administracja Donalda Trumpa nie informowała oficjalnie o wypadku przed tym, gdy dziennikarze „New York Times” zwrócili się do Białego Domu z prośbą o komentarz. Na razie nie ma ani oświadczenia Białego Domu, ani Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) w tej sprawie.
Amerykanie wykorzystują śmigłowce Apache, a także drony MQ-9 Reaper i myśliwce F/A-18 oraz F-35 w związku z prowadzoną od 13 kwietnia blokadą irańskich portów, która jest odpowiedzią na blokadę cieśniny Ormuz przez Iran, co z kolei było irańskim odwetem za amerykańsko-izraelski atak rozpoczęty 28 lutego. Od 7 kwietnia w konflikcie USA i Izraela z Iranem obowiązuje zawieszenie broni, a Waszyngton negocjuje obecnie porozumienie, które trwale kończyłoby wojnę.
W czasie amerykańskiej blokady irańskich portów USA zatrzymały już 134 jednostki, które próbowały wpłynąć do portów w Iranie lub z nich wypłynąć.
Od 28 lutego Iran strącił ok. 30 dronów Reaper, Amerykanie stracili też myśliwce w czasie konfliktu, ale aż do 8 czerwca nie stracili żadnego śmigłowca Apache uczestniczącego w działaniach na Bliskim Wschodzie. W kwietniu amerykański myśliwiec F-15E Strike Eagle został strącony przez irańską obronę przeciwlotniczą, a jego piloci katapultowali się i wylądowali na terytorium Iranu. USA przeprowadziły wówczas operację, w czasie której udało im się bezpiecznie ewakuować amerykańskich pilotów.
Śmigłowiec Apache
Uzbrojone w pociski Hellfire śmigłowce Apache są wykorzystywane przez USA m.in. do odstraszania niewielkich łodzi, których Irańczycy używają zarówno do minowania cieśniny Ormuz, jak i do ataków na statki próbujące przełamać blokadę cieśniny oraz do strącania irańskich dronów.
Krótka eskalacja w konflikcie Izraela z Iranem przerwana po interwencji Donalda Trumpa
7 i 8 czerwca doszło do krótkiej wymiany ognia między Izraelem a Iranem – Iran dokonał ostrzału rakietowego Izraela w odwecie za izraelski atak na przedmieście Bejrutu, na co Izrael odpowiedział atakami na cele w Iranie, co pociągnęło za sobą kolejne irańskie ataki. Po interwencji Donalda Trumpa Izrael zdecydował się wstrzymać ataki, decyzję o zaprzestaniu atakowania Izraela podjął też Iran.
Prezydent USA w poniedziałkowej rozmowie z serwisem Axios przyznał, że przestrzegł premiera Izraela Beniamina Netanjahu, iż może znaleźć się w sytuacji, w której będzie walczył z Iranem sam, bez wsparcia USA, jeśli doprowadzi do wznowienia wojny. – Powiedziałem „Bibi (zdrobnienie od imienia Beniamin), lepiej bądź ostrożny albo wkrótce będziesz zdany tylko na siebie” – powiedział serwisowi Axios Trump.