Do tragicznego incydentu doszło 29 marca. UNIFIL poinformował też, w wydanym 30 marca nad ranem oświadczeniu, że drugi żołnierz został ciężko ranny. „Nie znamy pochodzenia pocisku. Rozpoczęliśmy śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności” – czytamy w oświadczeniu. MSZ Indonezji podało, że ofiara śmiertelna ostrzału to indonezyjski żołnierz. 

Czytaj więcej

Na Zachodnim Brzegu Izrael walczy sam z sobą

29 marca pojawiła się informacja, że w Libanie ranny został polski żołnierz

UNIFIL to misja pokojowa, która stacjonuje na izraelsko-libańskim pograniczu od 19 marca 1978 r. Misja działa na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa, a jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa w rejonie, w którym jednak – mimo obecności sił pokojowych, co pewien czas dochodzi do działań zbrojnych. W 2024 roku wobec ataków Hezbollahu na Izrael, izraelska armia przeprowadziła operację lądową w południowym Libanie. Ograniczona operacja lądowa jest prowadzona przez Izrael na tym terenie również teraz, w czasie trwającej od 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem.

Informacja o tym, że żołnierz UNIFIL zginął w Libanie pojawiła się niedługo po informacji, że ranny w głowę został polski żołnierz sił pokojowych. Doszło do tego w czasie przemieszczania się polskiego patrolu wojskowego, na drodze którego eksplodowała mina pułapka. 

Polacy stacjonują w Libanie od 1992 roku

Polska w misję UNIFIL zaangażowała się w 1992 roku. Od 1992 do 2009 roku w Libanie stacjonował Polski Kontyngent Wojskowy w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów Zjednoczonych w Republice Libańskiej. Nasi żołnierze ponownie pojawili się w Libanie w 2019 roku jako Polski Kontyngent Wojskowy w Republice Libańskiej. Obecnie w Libanie stacjonuje ok. 250 polskich żołnierzy. 

„Przed chwilą zostałem poinformowany przez Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych o zdarzeniu, do jakiego doszło dzisiaj w Libanie. Podczas przemieszczania się pojazdem wojskowym patrolu polskich żołnierzy PKW UNIFIL, doszło do wybuchu miny pułapki. Lekkich obrażeń doznał nasz żołnierz, który został natychmiast objęty opieką medyczną. Obrażenia nie zagrażają jego życiu. Nasi żołnierze wykonują działania związane z mandatem misji ONZ. Cały czas ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie zachowują najwyższe środki bezpieczeństwa”. – napisał 29 marca po południu na X wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

6 marca siły zbrojne Ghany poinformowały, że sztab ich batalionu sił pokojowych w Libanie był celem ataku rakietowego, w wyniku którego ciężko rannych zostało dwóch żołnierzy. Do odpowiedzialności za incydent przyznał się Izrael. Izraelska armia podała, że jej siły pancerne odpowiedziały ogniem na ostrzał przy użyciu pocisków przeciwpancernych przeprowadzony przez bojowników Hezbollahu (w ostrzale tym rannych zostało dwóch izraelskich żołnierzy). 

„Ponownie wzywamy wszystkie strony do wywiązania się ze zobowiązań zgodnie z prawem międzynarodowym i zapewnienia bezpieczeństwa (...) personelowi i mieniu ONZ przez cały czas oraz powstrzymanie się od działań, które wystawiają żołnierzy sił pokojowych na zagrożenie” – zaapelował UNIFIL.

Izrael rozszerza swoje działania w Libanie

Izrael podjął działania przeciw Iranowi – ataki z powietrza na Bejrut oraz południe Libanu, a także ograniczoną operację lądową w południowym Libanie – po tym, jak Hezbollah, w geście solidarności z Iranem, przeprowadził 2 marca atak rakietowy wymierzony w terytorium Izraela. 

Rząd Libanu wezwał Hezbollah do powstrzymania się od działań militarnych wymierzonych w Izrael. Nie powstrzymało to jednak Izraela przed działaniami odwetowymi. 

Beniamin Netanjahu nakazał właśnie rozszerzenie strefy bezpieczeństwa na południu Libanu – co w praktyce oznacza rozszerzenie terenu, na którym działać będą w Libanie izraelskie wojska lądowe.