W działaniach zbrojnych uczestniczą zarówno USA, jak i Izrael, wykorzystując m.in. myśliwce F-35. Każda taka maszyna kosztuje ponad 100 mln dolarów. Dotychczas Stany Zjednoczone traciły już samoloty w trakcie działań wojennych, jednak – jak dotąd – nie wskazywano na bezpośrednie trafienia ze strony przeciwnika.
Po zaatakowaniu Iranu 28 lutego doszło do pomyłkowego zestrzelenia trzech myśliwców F-15 przez kuwejcką obronę powietrzną oraz katastrofy samolotu tankującego KC-135 w zachodnim Iraku.
W przypadku KC-135 zginęło wszystkich sześciu członków załogi. Amerykańskie wojsko podkreśliło, że katastrofa nie była wynikiem ani ognia wroga, ani przypadkowego sojuszniczego ataku.
USA wzmacniają obecność na Bliskim Wschodzie
Równolegle do incydentu trwa wzmacnianie amerykańskich sił w regionie. Na Bliski Wschód zmierza 31. Morska Jednostka Ekspedycyjna z Okinawy wraz z grupą desantową okrętu USS Tripoli. Jednostka była widziana w pobliżu Singapuru na początku tygodnia. Ruch ten sugeruje przygotowania na dalszą eskalację lub przedłużenie konfliktu.