Reklama

Kraje europejskie ostrożne w ocenie ataku na Iran, unikają wyraźnych deklaracji

Kraje europejskie są ostrożne w ocenie amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran. W komentarzach płynących z państw europejskich nie padły wyraźne słowa poparcia lub potępienia, jednak pojawiły się napomnienia, że ataki te powinny były stać się tematem debaty w odpowiednich instytucjach a decyzja o użyciu siły powinna zapaść w ramach Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Ursula von der Leyen, Friedrich Merz, Emmanuel Macron

Ursula von der Leyen, Friedrich Merz, Emmanuel Macron

Foto: PAP/EPA/Olivier Matthys, Filip Singer, Arelien Morissard

Jeszcze w niedzielę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen rozmawiała z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Omanu, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wyraziła solidarność z zaatakowanymi przez Iran państwami i wezwała do deeskalacji. – Ważne jest, aby nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu poprzez nieuzasadnione ataki Iranu na partnerów w regionie – podkreśliła, informując o zwołaniu kolegium unijnych komisarzy ds. bezpieczeństwa. „Stawką jest stabilność regionalna i globalna. Jesteśmy tego w pełni świadomi” – napisała na platformie X po rozmowie z prezydentem Turcji Recebem Erdoganem. „Z zadowoleniem przyjmuję gotowość Turcji do mediacji i poparcia pokojowego rozwiązania konfliktu. Zgadzamy się, że dyplomacja to jedyna realna droga naprzód” – napisała. 

Friedrich Merz „dzieli się wątpliwościami, ale nie krytykuje”

Z kolei jak napisał niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung”, przed wyjazdem do USA kanclerz Niemiec unika krytykowania amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa za atak na Iran. Rozmowa Merza z Trumpem ma odbyć się we wtorek. „Od prawdopodobnie rozemocjonowanego prezydenta USA kanclerz usłyszy najnowsze informacje o wojnie przeciwko irańskiemu reżimowi” – prognozował „SZ”.

Czytaj więcej

Pentagon przyznaje: Nic nie wskazywało, że Iran zamierzał zaatakować pierwszy

Niemiecka gazeta napisała, że Merz „pozwala sobie na wątpliwości, czy USA i Izrael osiągną drogą militarną swoje cele”, ale kanclerz unika bezpośredniej krytyki amerykańskiego prezydenta. W weekend Merz oświadczył, że „mimo wszelkich wątpliwości” Berlin podziela „wiele celów” USA i Izraela. Wspomniał przy tym, że „linie konfliktu stają się coraz bardziej nieczytelne”, a „dotychczasowe reguły, także prawa międzynarodowego, są coraz rzadziej przestrzegane”.

Reklama
Reklama

„Süddeutsche Zeitung” napisała, że to „szczególnie znamienne” wystąpienie, ponieważ wystąpienie Merza „można interpretować jako gorzkie przyznanie się do porażki, a zapewne również jako pożegnanie z fundamentalnymi przekonaniami, które poprzednie rządy Niemiec rzadko uważały za podlegające negocjacjom”.

Czytaj więcej

Merz ostrzega Amerykę

Gazeta stwierdziła, że Merz „stara się wyciągać wnioski z chaotycznej sytuacji światowej dla niemieckiej polityki zagranicznej”, przypominając, że jeszcze latem ubiegłego roku kanclerz pochwalił uderzenia na irański program atomowy podczas wojny 12-dniowej mówiąc, że Izrael „dla nas wszystkich wykonuje brudną robotę”.

Jean-Noël Barrot: użycie siły tylko w ramach RB ONZ

Z kolei szef francuskiego resortu spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot powiedział, że Francja jest gotowa uczestniczyć w obronie państw Bliskiego Wschodu dotkniętych atakami Iranu, „zgodnie z porozumieniami, które łączą Francję z tymi krajami”. – Francja wyraża pełne poparcie i solidarność z przyjaznymi krajami, które stały się rozmyślnym celem dla pocisków i dronów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i zostały wciągnięte w wojnę, której nie wybierały – powiedział Barrot. Wymienił: Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Irak, Bahrajn, Kuwejt, Oman i Jordanię.

Czytaj więcej

Emmanuel Macron nie widzi „ram prawnych" ataków USA na Iran. „Są nielegalne"

Zauważył jednak, że USA i Izrael „podjęły jednostronną decyzję o interwencji w Iranie”. Ocenił, że ataki te powinny były stać się tematem debaty w odpowiednich instytucjach; przypomniał też, że użycie siły może być prawomocne tylko w ramach decyzji podejmowanych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Reklama
Reklama

Również on zaapelował o jak najszybszą deeskalację militarną i ostrzegł, że przedłużanie operacji wojskowych bez precyzyjnego celu i na czas nieokreślony „stwarza ryzyko równi pochyłej, co pogrążyłoby Iran i kraje regionu w długim okresie niestabilności”.

Wcześniej prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że Paryż podziela cel Waszyngtonu, jakim jest uniemożliwienie Teheranowi zdobycia broni jądrowej, ale ataki amerykańskich sił zbrojnych na Iran są nielegalne.

Hiszpania „odrzuca jednostronną akcję militarną”

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oświadczył po ataku na Iran, że jego kraj odrzuca „jednostronną akcję militarną” USA i Izraela przeciwko Iranowi, ale – jak przypomniał dziennik „El País” w działaniach na Bliskim Wschodzie biorą udział m.in. dwa amerykańskie niszczyciele USS Roosevelt i USS Bulkeley, które wcześniej stacjonowały w bazie morskiej Rota na południu Hiszpanii. Hiszpańskie bazy, morska – Rota i lotnicza – Moron, były wykorzystywane przez USA także podczas ataku lotniczego na Iran w czerwcu 2025 r.

Czytaj więcej

Brytyjski dyplomata: Są cztery scenariusze dla Iranu

Ataki USA i Izraela na Iran

W wyniku prowadzonych od soboty ataków USA i Izraela na Iran zginął najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odwecie Iran rozpoczął naloty na cele w Zatoce Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Bahrajn, uszkadzając budynki, zakłócając funkcjonowanie lotnisk i dostawy ropy naftowej. Przeprowadził też uderzenia na cele w Izraelu.

Ataki USA i Izrael na Iran i odwetowe ataki Iranu na cele na Bliskim Wschodzie (stan na 2 marca)

Ataki USA i Izrael na Iran i odwetowe ataki Iranu na cele na Bliskim Wschodzie (stan na 2 marca)

Foto: PAP

Konflikty zbrojne
Hegseth: Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konflikty zbrojne
Izrael rozszerza wojnę na Liban. Zapowiada eliminację lidera Hezbollahu
Konflikty zbrojne
Po ataku dronów Grecja wysyła okręty i myśliwce na Cypr
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Wojna eskaluje. Drony zaatakowały rafinerię w Arabii Saudyjskiej i elektrownię w Katarze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama