Do incydentu miało dojść w nocy, w czasie ataku powietrznego Rosji na Ukrainę - jego celem był m.in. port rzeczny Izmaił, znajdujący się w delcie Dunaju, w pobliżu granicy z Rumunią.
Rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii? Bukareszt poderwał myśliwce F-16
Jak informuje resort obrony Rumunii dron naruszał przestrzeń powietrzną kraju „przez krótki czas, mniej niż trzy minuty”. Z komunikatu resortu wynika, że potencjalne naruszenie przestrzeni powietrznej kraju zostało wykryte przez „system radarowy” Rumunii.
Czytaj więcej
Niemieccy posłowie opowiedzieli się za wsparciem Ukrainy w obronie powietrznej z terytorium NATO.
W związku z incydentem Rumunia poderwała dwa myśliwce F-16. W powietrzu znalazły się też dwa hiszpańskie myśliwce F-18, pełniące służbę w Rumunii w ramach NATO-wskiej misji Air Policing. Do mieszkańców przygranicznego okręgu Tulcza apelowano, by szukali bezpiecznego miejsca w związku z zagrożeniem.
Na takim odcinku Rumunia graniczy z Ukrainą
Rumunia graniczy z Ukrainą na odcinku ok. 650 km. W ostatnich miesiącach kilkukrotnie dochodziło już do sytuacji, gdy – w czasie ataków na południe Ukrainy – na kraj spadały już szczątki rosyjskich dronów, głównie strącanych przez ukraińską obronę przeciwlotniczą.
Dron miał naruszyć przestrzeń powietrzną Rumunii już 8 września
8 września Rumunia i Łotwa informowały, że w czasie ataku powietrznego Rosji na Ukrainę rosyjskie drony naruszyły ich przestrzeń powietrzną.
O możliwości naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjski dron alarmowała też Polska – incydent miał mieć miejsce 26 sierpnia, a dron miał wlecieć nawet na 25 km w głąb terytorium Polski. Jednak po przeszukaniu ok. 200 km2 nie znaleziono śladów drona – wojsko informowało, że prawdopodobnie radary wykryły coś, co było zjawiskiem meteorologicznym.
W ataku na Izmaił zginęły trzy osoby, a 14 zostało rannych – poinformowała w piątek rano odeska prokuratura obwodowa. Ukraińskie Siły Powietrzne informowały, że w nocy nad Ukrainą strącono 24 z 32 dronów użytych przez Rosję do ataku.