"Ukraińskie drony zaatakowały w środę obwód murmański" - poinformował gubernator regionu Andrei Chibis. Jak twierdzą rosyjscy oficerowie wojskowi, bezzałogowcom udało się dolecieć aż do wsi Wysokie na północy regionu, w pobliżu której znajduje się lotnisko wojskowe Ołenia. Stacjonują tam strategiczne bombowce Tu-95MS i Tu-22M3.
Czytaj więcej
Przy wsparciu lotnictwa i artylerii jednostki Zgrupowania "Północ" wojsk rosyjskich zatrzymały szturm ukraińskich żołnierzy w kilku rejonach obwodu...
Ukraińskie drony zaatakowały obwód murmański. Rekordowy zasięg od początku wojny – 1850 km
"Ukraina po raz pierwszy zaatakowała obwód murmański przy użyciu dronów. To najdłuższy rekord zasięgu w całej wojnie" - informuje „The Moscow Times".
Nalot, podczas którego ukraińskie drony po raz pierwszy zaatakowały cele za kołem podbiegunowym, miał rekordowy zasięg od początku wojny. Odległość od granicy do wsi Wysokie wynosi bowiem 1850 km. Poprzedni rekord – z maja – wynosił 1,8 tys. kilometrów. Wówczas ukraińskie Siły Zbrojne zaatakowały Orsk w obwodzie orenburgskim, gdzie znajduje się stacja radarowa wczesnego ostrzegania przed atakiem nuklearnym. Wcześniej najdalszym celem ukraińskich dronów był zaś obiekt w mieście Salawat w Republice Baszkortostanu, położonym 1660 km od granicy rosyjsko-ukraińskiej.
Czytaj więcej
Ukraiński atak na obwód kurski powoli się kończy, teraz nacierający umacniają swoje pozycje.
Rosjanie ewakuują swoje bombowce. Powodem atak ukraińskich dronów na obwód murmański
Kanał Mash dron podaje, że dron, który zaatakował obwód murmański, mógł przylecieć z obwodu czernihowskiego w Ukrainie. Mieszkańcy regionu widzieli bowiem wcześniej dokładnie ten sam model drona – UAV A22 Flying Fox.
Ze względu na trwające od czterech dni naloty na lotniska w Murmańsku i Apatit wprowadzono ograniczenia w korzystaniu z przestrzeni powietrznej.
Mimo że dotychczas wszystkie drony udało się strącić, Rosjanie – obawiając się o swój sprzęt, który wykorzystywany jest do przeprowadzania ataków rakietowych na Ukrainę – poderwali pięć bombowców strategicznych Tu-95. Ewakuowano je do bazy „Engels-2" – podaje „Moscow Times”.
"W rzeczywistości, biorąc pod uwagę trasę pośrednią, dron pokonał około 2 tys. km, a stało się to możliwe dzięki 'ogromnym dziurom' w rosyjskim systemie obrony powietrznej –podaje rosyjski kanał "Informator Wojskowy". "Taki cel mógł przelecieć tak duży dystans dzięki dobrze zaprojektowanej trasie, uwzględniającej mapy skąpych obszarów pozycji obrony powietrznej i działanie ich radaru" - podkreślono.