Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Aleksander Łukaszenko, samozwańczy prezydent Białorusi, twierdzi, że obie strony konfliktu rosyjsko-ukraińskiego muszą usiąść do stołu negocjacyjnego, aby zakończyć wojnę, ponieważ „nikt jej nie potrzebuje”. – Usiądźmy do stołu negocjacyjnego i zakończmy tę bijatykę. Ani Rosjanie, ani Ukraińcy, ani Białorusini tego nie potrzebują. Potrzebuje tego ktoś inny – przekonywał w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji Rossija 1.
Kto – tego białoruski dyktator nie zdradził, bo, jak podkreślił, „jest to całkowicie tajne”.
Czytaj więcej
We wtorek 16 stycznia białoruski minister obrony Wiktor Chrenin zapowiedział, że rząd przedstawi nową doktrynę wojskową, która po raz pierwszy zakł...
– Nie mogę ujawnić tych faktów, ponieważ są całkowicie tajne, ale oni, najwyżsi rangą urzędnicy, otwarcie mówią – cytuję – „Niech walczą ze sobą – Ukraińcy, Rosjanie – niech wszyscy zginą w tym piekle”.
Łukaszenko uchylił jednak rąbka tajemnicy, twierdząc, że ci, którzy chcą kontynuacji wojny, to „najwyżsi rangą urzędnicy pochodzenia amerykańskiego”.
Aleksander Łukaszenko i „najbardziej czerwony guzik”
Łukaszenko, pytany o możliwą eskalację konfliktu na Ukrainie i przekształcenie go w wojnę nuklearną przypomniał, że kiedy na Białorusi pojawiła się taktyczna broń jądowa, ostrzegł kraje zachodnie, że nie zostanie ona użyta „dopóki nie przekroczą one naszej granicy państwowej”.
– To jest granica naszego Państwa Związkowego – wyjaśnił dyktator, zaznaczając, że w przypadku agresji na Białoruś umowy z Rosją zakładają zapewnienie wsparcia wojskowego. Dodał, że „czerwone guziki” zostały już wciśnięte wzdłuż granic Białorusi i Rosji, do wciśnięcia pozostał tylko ten „najbardziej czerwony”.
– Czy zatem powinniśmy poczekać, aż zdepczą nasz kraj, tak jak to zrobili ze Związkiem Radzieckim? Nie! Dlatego zareagujemy natychmiast i adekwatnie – powiedział Łukaszenko. – Jeśli nie chcą, aby tak się stało, usiądźmy przy stole negocjacyjnym i zakończmy tę walkę – dodał.