Putin mówił o rajdach na terytorium Rosji, jakich w ostatnich dniach dokonali rosyjscy ochotnicy walczący po stronie Ukrainy.
Władimir Putin zapowiada karanie Rosjan atakujących zbrojnie Rosję „bez przedawnienia”
Rosjanie z Legionu „Wolność Rosji”, Batalionu Syberyjskiego i Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego atakowali w ostatnich dniach obwody biełgorodzki i kurski, przejściowo okupując część terenów przygranicznych po rosyjskiej stronie granicy.
Tak wyglądała sytuacja na Ukrainie w 754 dniu wojny
Putin, mówiąc o atakujących terytorium Rosji, zażądał od FSB „identyfikacji z nazwiska” zdrajców, którzy „uczestniczyli w tych próbach”. Z nagrań publikowanych przez Legion „Wolność Rosji” oraz Rosyjski Korpus Ochotniczy wynika, że formacje te wdarły się na teren rosyjskich obwodów.
Czytaj więcej
Gen. Ołeksandr Syrski, głównodowodzący ukraińskiej armii, po spotkaniu ze swoim zastępcą, płk Wadimem Sucharewskim, wskazał na to, co powinno być p...
- Będziemy ich karać nie stosując przedawnienia, niezależnie od tego, gdzie są. I proszę, abyście poświęcili odpowiednią uwagę temu obszarowi działalności. (...) Pamiętamy co Własowcy zrobili na ziemi radzieckiej. Takich rzeczy nigdy nie można wybaczyć - mówił prezydent Rosji nawiązując do Rosjan walczących pod wodzą gen. Andrieja Własowa po stronie III Rzeszy, przeciwko Armii Czerwonej.
Jeśli chodzi o tych zdrajców ich dzisiejsi panowie ich nie oszczędzają ich wcale, rzucają ich na rzeź jak mięso armatnie
Władimir Putin: Ostrzeżenia Zachodu przed zamachami terrorystycznymi w Rosji brzmią jak szantaż
Putin twierdził, że atakujący Rosję planowali „przeprowadzić terrorystyczny najazd na przygraniczne miasta i miasteczka obwodów biełgorodzkiego i kurskiego”.
- Ale zostali przyjęci godnie, ogniem i doznali ciężkich strat, w tym strat pojazdów opancerzonych i artylerii. Jeśli chodzi o tych zdrajców ich dzisiejsi panowie ich nie oszczędzają ich wcale, rzucają ich na rzeź jak mięso armatnie — podkreślił rosyjski prezydent.
Putin mówił też o ostrzeżeniach wystosowanych przez niektóre zachodnie rządy dotyczących możliwych zamachów terrorystycznych w Rosji.
Zdaniem Putina takie ostrzeżenia mają na celu „zastraszenie i zdestabilizowanie społeczeństwa”.
- To wszystko przypomina jawny szantaż - ocenił.