Hamas poinformował, że jego bojownicy starli się z izraelskimi żołnierzami ok. 2 km od położonego na południu miasta Chan Junus.
Mieszkańcy Chan Junus, w tym wielu uchodźców uciekających z północnej części strefy Gazy, relacjonowali, że słyszeli odgłosy wystrzałów czołgów.
Rzecznik izraelskiej armii: Stajemy twarzą w twarz z terrorystami i ich zabijamy
Izraelska armia wzywała wcześniej do ewakuacji cywilów z niektórych rejonów położonych w pobliżu Chan Junus. Na razie jednak strona izraelska nie poinformowała oficjalnie o rozpoczęciu ofensywy na południu.
Rzecznik izraelskiej armii, admirał Daniel Haggari poinformował w niedzielę, że "izraelska armia nadal rozszerza swoją operację lądową przeciwko ośrodkom Hamasu w całej Strefie Gazy".
- Siły (izraelskie) stają twarzą w twarz z terrorystami i ich zabijają - dodał adm. Haggari.
Tymczasem media podporządkowane Hamasowi podały w poniedziałek, że w izraelskim ataku zginęło trzech cywilnych ratowników w mieście Gaza, na północy enklawy.
Z kolei rzecznik Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy poinformował, że kilka osób zginęło w izraelskim ataku na obóz dla uchodźców Dżabalija.
Rzecznik izraelskiego rządu, Eylon Levy poinformował, że izraelska armia zaatakowała w weekend ponad 400 celów, w tym atakowała z powietrza cele w rejonie Chan Junus.
Wojna Izraela z Hamasem: Łącznie po obu stronach już niemal 17 tys. ofiar
Izrael wznowił ofensywę przeciwko Hamasowi w piątek, po tym jak Tel Awiw oskarżył Hamas o zerwanie zawieszenia broni w związku z niedostarczeniem Izraelowi listy kolejnych zakładników, którzy mieliby uzyskać wolność.
Czytaj więcej
Izrael będzie ścigał Hamas w Libanie, Turcji i Katarze, nawet jeśli zajmie to lata - powiedział szef izraelskiej agencji bezpieczeństwa wewnętrzneg...
W czasie siedmiodniowego zawieszenia broni wolność odzyskało 105 z ok. 240 zakładników wziętych w Izraelu przez Hamas w czasie ataku na Izrael z 7 października.
W odwetowych działaniach Izraela rozpoczętych po ataku z 7 października zginęło jak dotąd ponad 15,5 tys. Palestyńczyków - podaje Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy. W ataku Hamasu na Izrael zginęło ok. 1 200 osób.
Izrael stawia sobie za cel zniszczenie Hamasu, który rządzi Strefą Gazy od 2007 roku.
Reuters cytuje mieszkańców Strefy Gazy, którzy w niedzielę wyrażali obawy, że izraelska ofensywa na południu enklawy jest nieunikniona. Izraelska armia miała przeciąć drogę między Chan Junus i Dajr al-Balah - co oznacza, że Strefa Gazy jest obecnie podzielona na trzy części.
Osama Hamdan, przedstawiciel Hamasu, który przebywa w Libanie, oskarżył Izrael o celowe wzywanie Palestyńczyków do ewakuacji na południe, by "wprowadzić ich w pułapkę i zabić ich tam".
- Stało się jasne, że twierdzenia okupantów... o istnieniu rejonów bezpiecznych na południu Strefy Gazy i stałe wezwania obywateli do udania się tam, były celowym planem uwięzienia (ich) i dokonania kolejnych masakr nieuzbrojonych cywilów - powiedział Hamdan. - Nie ma bezpiecznych rejonów - dodał.