Do ataku rakietowego Izraela na cele w rejonie Damaszku miało dojść w piątek nad ranem.
Izrael zaatakował miasteczko, w którym obecne są wspierane przez Iran milicje?
Z komunikatu syryjskiej armii wynika, że "większość izraelskich rakiet zostało przechwyconych, ale niektóre wyrządziły szkody materialne". Syryjska armia nie podaje informacji o ofiarach.
"The Jerusalem Post" pisze o doniesieniach o ataku powietrznym na miasteczko As-Sajjida Zajnab, w którym obecne mają być wspierane przez Iran formacje zbrojne.
Czytaj więcej
Premier Izraela, Beniamin Netanjahu, w rozmowie z CBS News przekonywał, że operacja lądowa izraelskiej armii w Strefie Gazy przybliżyła Izrael do w...
Izraelska armia, tak jak zazwyczaj w takich przypadkach, nie komentuje tych doniesień.
Izraelskie ataki na cele w Syrii
W ubiegłym tygodniu izraelska armia podała, że jedno z ugrupowań zbrojnych przeprowadziło z terytorium Syrii atak, w którym ucierpiała szkoła w Ejlacie. Izrael dokonał wówczas ataku odwetowego na terytorium Syrii.
Z kolei 8 listopada strona syryjska podała, że Izrael przeprowadził atak powietrzny na cele w południowej Syrii.
Trzy tygodnie temu w ataku powietrznym, który przeprowadził Izrael, miało zginąć co najmniej dwóch pracowników lotniska międzynarodowego w Damaszku - podała agencja SANA.
Izrael od kilku lat regularnie atakuje cele w Syrii związane z obecnością w tym kraju sił irańskich i Hezbollahu. Tel Awiw obawia się, że Iran, sojusznik reżimu Baszara el-Asada, wykorzysta toczącą się w Syrii od 2011 roku wojnę domową, by umocnić swoją obecność wojskową w tym kraju i utworzyć w nim przyczółek do ewentualnej przyszłej agresji przeciw Izraelowi.
Od 7 października, gdy Hamas przeprowadził niespodziewany atak na Izrael, Izrael był ostrzeliwany m.in. z terytorium Syrii (a także Libanu i Jemenu).