Izrael od 7 października, czyli od dnia niespodziewanego ataku Hamasu, prowadzi operację odwetową w Strefie Gazy. W jej trakcie Izrael najpierw ostrzeliwał enklawę z ziemi, powietrza i wody, a od ponad tygodnia prowadzi w niej operację militarną, w czasie której wojska izraelskie przecięły Strefę Gazy na pół, a następnie rozpoczęły działania wojenne w Gazie, największym mieście enklawy.
Obecnie izraelska armia prowadzi działania na terenie szpitala Al-Szifa, największego szpitala w Gazie, pod którym według Tel Awiwu znajduje się - w wydrążonych przez Hamas tunelach - kwatera główna Hamasu.
Hamas zaprzecza tym oskarżeniom.
Prezydent RPA: Izrael dopuszcza się zbrodni wojennych
Tymczasem parlamentarzyści z RPA mają w czwartek debatować nad wnioskiem ws. zamknięcia izraelskiej ambasady w RPA i zerwaniem relacji dyplomatycznych z Izraelem do czasu, gdy Tel Awiw zgodzi się na zawieszenie broni w Strefie Gazy.
Czytaj więcej
W nocy izraelski myśliwiec zbombardował dom należący do przywódcy Hamasu, Ismaila Haniyeha. Haniyeh mieszka obecnie w Katarze.
Na razie Izrael odrzuca takie apele twierdząc, że zawieszenie broni da Hamasowi czas na przegrupowanie swoich sił. Izrael przekonuje, że operację wojskową prowadzi w celu zniszczenia Hamasu.
Ramaphosa oświadczył, że RPA uważa, iż Izrael dopuszcza się zbrodni wojennych i ludobójstwa w Gazie.
Nie pochwalamy działań, podjętych przez Hamas wcześniej, ale jednocześnie potępiamy działania, które obecnie trwają i uważamy, że wymagają one śledztwa MTK
- Jako RPA, wraz z wieloma krajami świata, skierowaliśmy sprawę działań izraelskiego rządu do Międzynarodowego Trybunału Karnego - powiedział prezydent RPA, w czasie wizyty w Katarze.
- Uważamy, że dochodzi tam do zbrodni wojennych. I oczywiście nie pochwalamy działań, podjętych przez Hamas wcześniej, ale jednocześnie potępiamy działania, które obecnie trwają i uważamy, że wymagają one śledztwa MTK - dodał.
Partia rządząca RPA poprze zerwanie więzi dyplomatycznych z Izraelem
Rządzący RPA Afrykański Kongres Narodowy zapowiedział, że poprze wniosek lewicowej, opozycyjnej partii, Ruchu Bojowników o Wolność Gospodarczą, o zerwanie więzi dyplomatycznych z Izraelem i zamknięcie izraelskiej ambasady w RPA.