W nagraniu opublikowanym przez Hamas w poniedziałek Mia Schem, której zranione ramię jest leczone przez niezidentyfikowanego pracownika medycznego, przedstawiła się i poprosiła o jak najszybszy powrót do rodziny.
- Widziałam, że jej stan jest stabilny, ale bardzo się o nią martwię - powiedziała dziennikarzom na konferencji prasowej jej matka Keren Schem, trzymając zdjęcie swojej córki, która została porwana z festiwalu muzycznego.
- Błagam świat, by sprowadził moje dziecko z powrotem do domu. Poszła tylko na imprezę, na festiwal, żeby się zabawić, a teraz jest w Gazie - dodała.
Izrael twierdzi, że 199 zakładników zostało zabranych do Gazy podczas nalotu terrorystów w zeszłym tygodniu. W ataku zginęło 1300 osób, co stanowi największą liczbę zabitych w ciągu jednego dnia w 75-letniej historii Izraela.
Izrael przygotowuje się do inwazji na Strefę Gazy
Nagranie przedstawiające Schem było pierwszym takim materiałem opublikowanym przez Hamas od czasu ataku i wyprzedza to, co ma być dużą operacją naziemną w Gazie przez siły izraelskie, które od wielu dni bombardują enklawę, zabijając ponad 2700 mieszkańców miasta.
- To wojna psychologiczna - skomentował rzecznik izraelskiej armii. - Ponieważ celem tej wojny jest rozbicie Hamasu, zakładnicy pozostają priorytetem - dodał.
Czytaj więcej
Prezydent USA, Joe Biden, w środę odwiedzi Izrael, gdzie będzie rozmawiał z premierem Beniaminem Netanjahu i wyśle jasny sygnał, że Izrael ma prawo...
Izraelskie wojsko przekazało, że jest w stałym kontakcie z rodziną Schem i wykorzystuje "wszystkie środki wywiadowcze i operacyjne" w celu powrotu jeńców, których obecność w nieznanych miejscach w Gazie znacznie skomplikuje każdą operację.
- Teraz jest w Gazie i nie jest jedyna - powiedziała Keren Schem. - Jest wiele dzieci, które poszły na tę imprezę, jest wiele niemowląt, dzieci, starców i ocalałych z Holokaustu, którzy zostali porwani - powiedziała.
- To zbrodnia przeciwko ludzkości i wszyscy powinniśmy się zebrać, powstrzymać ten terror i sprowadzić wszystkich z powrotem do domu - dodała.
Porwana kobieta posiada obywatelstwo Francji. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Francji określiło we wtorek nagranie jako haniebne. Poinformowano, że zginęło 21 obywateli Francji, a kolejnych 11 pozostaje zaginionych.