Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 18 na 19 września Rosja przeprowadziła atak na Ukrainę z użyciem d...
Lwów był w nocy celem ataku z użyciem co najmniej 18 dronów-kamikadze. Od rana pojawiały się informacje, że w wyniku ataku w mieście wybuchł pożar magazynu.
Nocny atak Rosji na Lwów: Ogień objął obszar 10 000 m2
Po ataku Sadowy napisał w serwisie Telegram, że walka ze skutkami pożaru trwa od trzech godzin. "Magazyny z pomocą humanitarną, produktami żywnościowymi i środkami chemicznymi, płoną. Ogień objął obszar 10 000 m2" - podkreślił.
Czytaj więcej
W nocy Rosja przeprowadziła atak z użyciem dronów-kamikadze m.in. na obwody chmielnicki, iwanofrankiwski i lwowski. Zaatakowany został Lwów.
"Rozmawiałem właśnie z szefem Caritasu, właśnie otrzymali pomoc humanitarną - ciepłe ubrania, koce, buty, generatory prądu, które miały być wysłane z Lwowa w inne części Ukrainy. Teraz wszystko to płonie. Były też magazyny w których składowano drewniane okna i drzwi. To jeden z największych pożarów jeśli chodzi o skalę zniszczeń" - poinformował Sadowy.
W cele we Lwowie miały trafić trzy drony-kamikadze. W ataku zginęła jedna osoba - pracownik magazynu.
Nad obwodem lwowskim strącono 15 dronów-kamikadze
W zniszczonych magazynach spalonych miało zostać 300 ton pomocy humanitarnej, a także samochody z pomocą humanitarną.
Tyle pomocy humanitarnej miało zostać spalonych w ataku na Lwów
Gubernator obwodu lwowskiego, Maksym Kozicki poinformował, że nad obwodem obrona powietrzna strąciła 15 dronów-kamikadze zmierzających w stronę Lwowa. Trzy zdołały jednak ominąć obronę powietrzną.
Kozicki zapewnił, że zaatakowane obiekty w Lwowie to cele cywilne, nie wojskowe.
W ataku ranne miały zostać dwie osoby - wynikało z informacji przekazywanych przez Kozickiego.