Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
25 sierpnia wielu rosyjskich blogerów wojskowych skarżyło się, że jednostkom 205 Brygady Strzelców Zmotoryzowanych - tej samej, która w czerwcu wysadziła zaporę w Kachowce - brakuje wystarczającego wsparcia artyleryjskiego.
Twierdzili, że żołnierze "ponieśli znaczne straty w wyniku ostrzału ukraińskiej artylerii na wyspie w kierunku Chersonia", a ich dowódcy zignorowali powtarzające się wezwania o dodatkową artylerię.
Kreml nie chce, by blogerzy krytykowali armię
W odpowiedzi rosyjskie media państwowe opublikowały dzień później nagranie rzekomo przedstawiające pięciu żołnierzy 205. pułku w nowych mundurach. Na filmie żołnierze proszą rosyjskich blogerów, aby przestali szkodzić operacjom brygady, narzekając na braki artylerii.
Żołnierze dodają, że komentatorzy wojskowi, którzy chcą pomóc Rosji w inwazji, mogą sami zgłosić się na ochotnika do "walki na linii frontu".
Blogerzy nie dali się jednak przekonać. Według Instytutu Badań nad Wojną, amerykańskiego think tanku, kilku autorów "twierdziło, że nagranie zostało najwyraźniej zainscenizowane, aby odrzucić krytykę dowództwa wojskowego", a tym samym rosyjskiego Ministerstwa Obrony.
Czytaj więcej
Oprócz myśliwców F-16 i przeszkolenia pilotów (z ich obsługi) Ukraina potrzebuje też odpowiedniej broni - rakiet, amunicji etc. - powiedział rzeczn...
Rosyjskie Ministerstwo Obrony często utożsamiało krytykę rosyjskiego dowództwa wojskowego na Ukrainie ze szkodą dla operacji wojskowych na froncie. Ministerstwo "konsekwentnie próbowało podczas całej inwazji uciszyć krytykę w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej" - wskazują analitycy ISW.
Doprowadziło to prowojennych blogerów do konfliktu z władzami Rosji w sprawie wojny na Ukrainie.