Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 546

Informację o udanej operacji potwierdził rzecznik wywiadu wojskowego Ukrainy Andrij Jusow. Przekazał, że rosyjski śmigłowiec Mi-8 niedawno wylądował na ukraińskim lotnisku.

- Tak, mamy wstępne informacje. Musimy trochę poczekać. Pracujemy nad tym, również z załogą. Wszystko jest w porządku. Będą dodatkowe wiadomości - powiedział.

"Ukraińska Prawda" poinformowała, powołując się na źródła w służbach wywiadowczych, że w wyniku operacji wywiadu obronnego Ukrainy, która trwała sześć miesięcy, rosyjski śmigłowiec Mi-8 znalazł się na Ukrainie.

Wywiad Ukrainy sprowadził do kraju rodzinę rosyjskiego pilota

Ukraiński wywiad sprowadził pilota Mi-8 na Ukrainę. Maszyna latała między dwiema bazami lotniczymi i transportował części do myśliwców Su-27 i Su-30. Wraz z pilotem na pokładzie znajdowało się dwóch członków załogi, którzy nie wiedzieli, dokąd faktycznie leci śmigłowiec. Mi-8 wylądował w regionie Charkowa.

Według źródeł gazety, w operacji specjalnej zginęło dwóch członków załogi. Pilot i jego bliscy przebywają na Ukrainie. Jego rodzina została wcześniej wywieziona z Rosji.

Śmigłowiec pozostał na Ukrainie wraz z częściami do myśliwców, które miał trafić do rosyjskiej armii.

1 kwietnia 2022 r. ukraińska Rada Najwyższa zatwierdziła wysokość nagrody pieniężnej za dobrowolne przekazanie nadającego się do użytku rosyjskiego sprzętu wojskowego ukraińskim siłom zbrojnym.

Nagroda za samolot bojowy (myśliwiec i samolot szturmowy) została ustalona na milion dolarów, taką samą kwotę można otrzymać za okręt I lub II rangi; 500 tys. dolarów to wynagrodzenie za śmigłowiec lub okręt III i IV rangi. Za czołgi i działa samobieżne przewidziane jest 100 tys. dolarów.