Polska kupuje szwedzkie samoloty do wzmocnienia wschodniej flanki NATO

Polska zdecydowała się na zakup dwóch szwedzkich samolotów wczesnego ostrzegania i kontroli za około 600 mln koron szwedzkich (57,81 mln dolarów).

Publikacja: 25.07.2023 19:12

Saab 340 AEW-300

Saab 340 AEW-300

Foto: Twitter/Mariusz Błaszczak

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 517

Polska podpisała kontrakt na zakup dwóch szwedzkich samolotów wczesnego ostrzegania i kontroli Saab 340 AEW-300.

Wartość tych maszyn to około 600 mln koron szwedzkich (57,81 mln dolarów).

„Dzięki temu wschodnia flanka NATO zostanie wzmocniona, a polska przestrzeń powietrzna stanie się bezpieczniejsza” – napisał na Twitterze Mariusz Błaszczak.

Rosną wydatki europejskich państw na wojsko

Wojna na Ukrainie zmusiła wiele krajów w Europie do analitycznego spojrzenia na swoje możliwości obronne.

Najbardziej znanym przykładem są Niemcy. Berlin postanowił wydać znacznie więcej na wojsko, po długoletnim, od drugiej wojny światowej, okresie zależności ok,  od USA i NATO.

Polska także podejmuje kroki, by się chronić.

Warszawa planuje wydać w tym roku około 4 proc. produktu krajowego brutto na obronność, aby zmodernizować swoje siły zbrojne.

Podpisana ze Szwecją umowa obejmuje samoloty Saab 340 wyposażone w zaawansowany radar Erieye firmy Saab.

Umowa obejmuje również sprzęt naziemny oraz logistykę i usługi wsparcia w kraju, podała firma w oświadczeniu.

Polska podpisała kontrakt na zakup dwóch szwedzkich samolotów wczesnego ostrzegania i kontroli Saab 340 AEW-300.

Wartość tych maszyn to około 600 mln koron szwedzkich (57,81 mln dolarów).

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Ukraina chce, by NATO zestrzeliwało rosyjskie rakiety. Jest reakcja MSZ
Konflikty zbrojne
Prokurator MTK chce aresztu dla Beniamina Netanjahu i przywódcy Hamasu
Konflikty zbrojne
Wołodomyr Zełenski wciąga sojuszników w bezpośrednie działania przeciw Rosji
Konflikty zbrojne
Kongresmeni z USA: Pozwólmy Ukrainie atakować Rosję naszą bronią
Konflikty zbrojne
Ukraińcy pod Wołczańskiem otrzymali amunicję. "Jeśli zatrzymamy tu Rosjan, nie odważą się atakować Kijowa"