Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 509

W raporcie brytyjskiego wywiadu wojskowego stwierdzono, że możliwości przetrwania rosyjskich wojsk lądowych opierają się na wykrywaniu ukraińskiej artylerii i uderzaniu w nią.

Analiza  wykazała jednak, że Rosja boryka się z pogłębiającym się niedoborem radarów przeciwbateryjnych ZOOPARK-1M.

Niewiele radarów rozmieszczonych na Ukrainie prawdopodobnie pozostanie sprawnych, oszacowało brytyjskie Ministerstwo Obrony, wskazując na niedawne zniszczenie jednego z takich radarów na początku lipca.

W raporcie stwierdzono, że brak środków przeciwbateryjnych był jednym z głównych zarzutów niedawno zdymisjonowanego generała dywizji Iwana Popowa, do niedawna dowódcy rosyjskiej 58 Armii Połączonych Sił Zbrojnych.

Czytaj więcej

Think tank: W rosyjskiej armii nadal wrze. Kryzys przywództwa

Jak informował 16 lipca Instytut Studiów nad Wojną (ISW), Popow jest jednym z kilku rosyjskich dowódców, którzy niedawno zostali rzekomo usunięci ze swoich stanowisk.

Inni zwolnieni oficerowie mogą obejmować generała dywizji Władimira Seliwerstowa generała dywizji Aleksandra Kornewa z rosyjskich sił powietrznodesantowych. ISW przyznaje, że informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Jednostki tych generałów należą do bardziej skutecznych na polu bitwy. Na przykład 58. Armia przeprowadziła udane kontrofensywy w obwodzie zaporoskim, a oddziały Seliwerstowa bronią Bachmutu przed siłami ukraińskimi - napisali brytyjscy analitycy.