Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 504

Przemawiając na zakończenie dwudniowego spotkania przywódców NATO, Biden powiedział, że obrona wolności jest „powołaniem naszego życia”, jednocześnie stanowczo potępiając rosyjską inwazję na Ukrainę

- Suwerenność, integralność terytorialna. To dwa filary pokojowych stosunków między narodami. Nie można pozwolić jednemu krajowi na zajęcie terytorium sąsiada siłą. Rosja mogłaby zakończyć tę wojnę jutro, wycofując swoje siły z Ukrainy. Uznając swoje granice międzynarodowe i zaprzestając ataków  – powiedział Biden. - Niestety, jak dotąd Rosja nie wykazała zainteresowania rozwiązaniem dyplomatycznym.

Czytaj więcej

Prezydent Zelenski: Zamrożony konflikt to nie zwycięstwo

Następnie Biden pochwalił zaangażowanie Litwy we wspieranie Ukrainy. - W czasie tej przerażającej wojny naród Litwy wraz z naszymi bałtyckimi braćmi był jednym z najbardziej zaciekłych orędowników prawa Ukrainy do przyszłości według własnego wyboru – powiedział.

Prezydent zaznaczył, że mimo blisko półtorarocznej wojny Ukraina pozostaje wolna i niepodległa. Podkreślił również, że wszyscy chcą, aby wojna zakończyła się na sprawiedliwych warunkach, które określają podstawowe zasady Karty Narodów Zjednoczonych.

Putin się bardzo pomylił w ocenie jedności NATO

Biden powiedział również, że Putin bardzo nie docenił determinacji NATO

- NATO jest silniejsze, bardziej energiczne i tak, bardziej zjednoczone niż kiedykolwiek w swojej historii. W rzeczy samej, to ważniejsze dla naszej wspólnej przyszłości. To nie stało się przypadkowo. To nie było nieuniknione – powiedział prezydent USA

- Kiedy Putin ze swoją tchórzliwą żądzą ziemi i władzy rozpętał brutalną wojnę z Ukrainą, liczył na to, że NATO się rozpadnie. Myślał, że NATO się rozpadnie. Myślał, że nasza jedność rozpadnie się przy pierwszej próbie. Uważał, że demokratyczni przywódcy będą słabi. Ale źle myślał - powiedział prezydent USA.