Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu mówił, że Europa może być bezpi...
Jeden dron miał zostać zestrzelony nad obwodem kałuskim - twierdzi źródło TASS.
TASS informuje o czterech dronach strąconych w rejonie Moskwy
- Według wstępnych danych trzy drony zmierzały w kierunku Moskwy w różnym czasie. Środki walki radioelektronicznej zwalczyły dwa z nich nad Nową Moskwą, jeden nad obwodem kałuskim - mówi rozmówca agencji.
TASS podkreśla, że w czasie próby ataku z użyciem dronów nikt nie ucierpiał.
Czytaj więcej
Ukraińcy atakowali 3 lipca na co najmniej czterech odcinkach frontu - wynika z najnowszego raportu think tanku z USA, Instytutu Studiów nad Wojną (...
Rosyjskie służby informują, że nie ma też informacji o żadnych uszkodzeniach wywołanych upadkiem dronów.
Obecnie służby mają pracować w miejscu upadku dronów, na terenie wsi Wałujewo.
Kolejny dron miał spaść w rejonie Kubinki, w obwodzie moskiewskim.
Dron w Kubince miał spaść na terenie obiektu wojskowego. TASS podkreśla, że nie wywołało to żadnych zniszczeń, nikt też nie ucierpiał.
O odparciu ataku dronów na Moskwę informuje na swoim kanale w serwisie Telegram mer Moskwy, Siergiej Sobianin.
Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało nieco później o udaremnieniu ataku pięciu dronów na obiekty w Moskwie i obwodzie moskiewskim. „Dziś rano udaremniona została próba przeprowadzenia ataku terrorystycznego przez reżim kijowski przy użyciu pięciu bezzałogowych statków powietrznych na obiekty w rejonie Moskwy i Nowej Moskwy” – czytamy w komunikacie. Zaznaczono, że cztery ukraińskie drony na terenie Nowej Moskwy zostały zniszczone przez systemy obrony powietrznej. Kolejne urządzenie zostało stłumione za pomocą walki elektronicznej i rozbiło się na terenie rejonu odincowskiego.
Tymczasem białoruska telewizja NEXTA informuje, że zaatakowane miało też zostać lotnisko Wnukowo w Moskwie.
TASS podaje, że 14 lotów skierowano na lotniska inne niż Wnukowo.
Ataki dronów na Moskwę
Wcześniej, do dwóch ataków dronów na Moskwę doszło w maju. Rankiem, 30 maja, Moskwa została zaatakowana przez większą liczbę dronów (nieoficjalnie rosyjskie media informowały nawet o 25, resort obrony Rosji podał, że zestrzelono osiem dronów, ale nie podał ile bezzałogowych statków powietrznych brało udział w ataku).
W wyniku ataku dronów uszkodzone zostały co najmniej dwa budynki w Moskwie, których mieszkańcy musieli zostać ewakuowani. Celem tamtego ataku była dzielnica, w której mieszka wielu przedstawicieli rosyjskiej elity.
Z koeli na początku maja dwa drony miały eksplodować nad Kremlem, uszkadzając m.in. kopułę jednej z wież siedziby prezydenta Rosji.
O atak ten Rosja oskarżyła Ukrainę twierdząc, że była to próba zamachu na prezydenta Rosji, Władimira Putina.
Po tym, jak drony - według władz Rosji ukraińskie - nadleciały nad rezydencję Władimira Putina na Kremlu, rosyjskie władze wprowadziły zakaz lotów bezzałogowców w Moskwie. Zakaz obowiązuje też w obwodzie moskiewskim. Podobny zakaz obowiązuje też m.in. w Petersburgu.