Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 479

- Zadanie demilitaryzacji Ukrainy zostało właściwie w dużej mierze wykonane, Kijów używa coraz mniej własnej broni, powiedział Dmitrij Pieskow, sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej w rozmowie z kanałem  RT Arabic.

Pieskow stwierdził, że w momencie rozpoczęcia "specjalnej operacji wojskowej", jak Rosja nazywa swoją napaść na sąsiada, Ukraina była "mocno zmilitaryzowana". - A jak przypomniał wczoraj prezydent, demilitaryzacja była jednym z celów operacji - powiedział Pieskow.

Rzecznik stwierdził, że w rzeczywistości to zadanie jest w dużej mierze zakończone.

- Ukraina używa coraz mniej swojej broni. I coraz częściej wykorzystuje systemy uzbrojenia, w które zaopatrują ją kraje zachodnie - mówił Pieskow.

Pieskow podtrzymuje narrację o "obronie ludności Donbasu"

Pieskow powtórzył , że państwa NATO na czele ze Stanami Zjednoczonymi coraz bardziej „angażują się” w „konflikt”, czyli w ochronę Ukrainy przed rosyjską "operacją".

 - Kraje Zachodu, a mianowicie Sojusz Północnoatlantycki pod przewodnictwem Waszyngtonu, coraz bardziej - bezpośrednio i pośrednio - angażują się w ten konflikt. Interweniują w ten konflikt i stają się stroną konfliktu - mówił kremlowski rzecznik.

Dodał, że "oczywiście to prowadzi do rozłożenia konfliktu w czasie, co powoduje, że sytuacja w Europie staje się coraz bardziej napięta i nieprzewidywalna".

- A to zobowiązuje Rosję do zastosowania bardziej zdecydowanych środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludności Donbasu i bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej - mówił Pieskow.