Ukraińskie oddziały posuwają się na południe doliną rzeczki Mokry Jałyj, wyzwalając kolejne wioski. Rosyjska armia zajadle się broni, próbując kontrataków. Ale niektóre miejsca opuszcza już sama, bojąc się okrążenia.
Mimo że to nadal jest tylko lokalny sukces, rosyjskie dowództwo zaczyna się niepokoić. Oficjalnie wojska się cofają, by „zająć lepsze pozycje obronne z powodu zagrożenia okrążeniem”. Równie nerwowo zachowują się propagandyści, twierdząc, że atakowana rosyjska 5. Armia ma znacznie mniej żołnierzy i sprzętu na pierwszej linii, niż oficjalnie informowało o tym jej dowództwo.