Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosjanie twierdzą, że w niedzielę nad ranem Ukraińcy rozpoczęli dużą ofensy...
„Rosjanie, współobywatele, bracia i siostry. Dziś o godzinie 4 rano ukraińskie wojska uzbrojone przez blok NATO, za zgodą i poparciem Waszyngtonu, dokonały inwazji na terytorium obwodów kurskiego, biełgorodzkiego i briańskiego" - mówi Putin w apelu, wyemitowanym m.in. w obwodach rostowskim i woroneskim.
Oświadcza w nim, że dekretem wprowadza stan wojenny w wymienionych trzech obwodach i zapewnia, że na razie "strażnicy graniczni i siły zbrojne godnie odpierają przeważające siły agresora".
Putin zapowiada także podpisanie jeszcze dziś kolejnego dekretu, tym razem o powszechnej mobilizacji.
"Aby pokonać niebezpiecznego i podstępnego wroga, będziemy musieli zjednoczyć wszystkie siły Federacji Rosyjskiej" - mówi.
Rosyjskie media pospieszyły z wyjaśnieniami, że częstotliwości, na których nadają stacje radiowe, zwłaszcza w obwodzie woroneskim, są "regularnie" hakowane.
- Oficjalnie informujemy, że sytuacja w obwodzie jest nadal kontrolowana przez władze i organy ścigania. Nie ma powodu do niepokoju - skomentowały rosyjskie władze.
Dodały też, że do utrzymania "stabilnej sytuacji" w obwodzie nie są potrzebne żadne dodatkowe decyzje.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział propagandowej agencji TASS, że Putin nie zwracał się do Rosjan, a także potwierdził, że w niektórych regionach doszło do zhakowania radia. Według niego skutki włamań zostały „zlikwidowane”.