Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Kommiersant poinformował na swojej stronie internetowej, że myśliwiec Su-34, myśliwiec Su-35 i dwa śmigłowce Mi-8 utworzyły grupę desantową i zostały „prawie jednocześnie zestrzelone” w zasadzce w obwodzie briańskim, sąsiadującym z Ukrainą
„Według wstępnych danych myśliwce miały przeprowadzić atak rakietowy i bombowy na cele w obwodzie czernihowskim na Ukrainie, a helikoptery miały je wesprzeć – między innymi w celu podjęcia załóg myśliwców, gdyby te zostały zestrzelone”.
Rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS poinformowała, że rosyjski samolot bojowy Su-34 rozbił się w tym regionie, ale nie podał przyczyny. TASS powołała się również na urzędnika służb ratowniczych, który powiedział, że pożar silnika w helikopterze spowodował awarię w pobliżu Klińce, około 40 km od granicy. Nie wspomniała o Su-35 ani o drugim śmigłowcu.
Niektóre rosyjskie kanały w serwisie Telegram jako pierwsze poinformowały, że rozbił się nie jeden, ale dwa śmigłowce, a także dwa myśliwce typu Suchoj. Informacja o katastrofie jednego myśliwca została później potwierdzona przez państwowe media. Rozbił się Su-34.
Ukraina, która zazwyczaj odmawia komentowania doniesień o atakach w Rosji, także i tym razem milczy. Jednak w tweecie Mychajło Podolak, starszy doradca prezydenta Ukrainy, nazwał incydent „natychmiastową karmą”.