Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 429

ISW opisuje atak rakietowy na Mikołajów, który miał miejsce 27 kwietnia.

W kierunku stolicy obwodu mikołajowskiego Rosjanie wystrzelili w czwartek, z pokładu okrętów na Morzu Czarnym, cztery pociski Kalibr.

Jak czytamy w analizie według ukraińskich źródeł rakiety poruszały się na różnych wysokościach i miały różne trajektorie, a Rosjanie w przypadku każdej korzystali z innych cech ukształtowania terenu, by utrudnić ich wykrycie przez obronę przeciwlotniczą.

Czytaj więcej

W nocy Rosja zaatakowała z powietrza Ukrainę. Na kraj spadły rosyjskie rakiety

ISW odnotowuje też, że fakty ataku rakietowego z 27 kwietnia potwierdził rosyjski resort obrony, który w ostatnim czasie nie potwierdzał tego typu uderzeń.

Think tank przypomina, że według jego szacunków kampania ataków rakietowych Rosji, której celem było zniszczenie infrastruktury energetycznej Ukrainy, zakończyła się porażką i Rosja, jak się wydaje, porzuciła przeprowadzanie takich ataków.

Rosyjskie wojska mogą stosować nową taktykę, aby oszczędzać swoje zasoby pocisków precyzyjnych w przypadku wznowienia kampanii ataków rakietowych

"Rosyjskie siły wciąż posiadają zdolność do wznowienia ataków rakietowych (...) a rosyjskie wojska mogą stosować w ich trakcie taką (nową) taktykę, aby oszczędzać swoje zasoby pocisków precyzyjnych w przypadku wznowienia kampanii ataków rakietowych" - pisze ISW.

W piątek nad ranem Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowy na Ukrainę z powietrza. Z informacji przekazywanych przez stronę ukraińską wynika, że z 23 wystrzelonych przez Rosjan rakiet, Ukraińcy zestrzelili 21.