Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 427

- Jest jasne, że popsucie Dnia Zwycięstwa jest dla nich ważne, ale to nie oznacza, że dojdzie do ostrzału 9 maja - stwierdził Rogow.

Jego zdaniem Ukraińcy mogą rozpocząć działania ofensywne na kierunku zaporoskim "1, 3 lub 5 maja".

- (Ukraiński prezydent Wołodymyr) Zełenski jest specjalistą w wojnie informacyjnej, rozumie, że niezbędne będzie uruchomienie dużej informacyjnej akcji (...), by odwrócić uwagę od porażki, aby przerwać (napływ) informacji o porażce (...) w Bachmucie - mówił Rogow.

Czytaj więcej

"NYT": Kontrofensywa obarczona dużym ryzykiem. Kijów może się znaleźć pod presją

Walki o Bachmut, miasto w obwodzie donieckim, trwają od kilku miesięcy. Rosjanie kontrolują obecnie ok. 80 proc. miasta, ale ukraińscy żołnierze nadal utrzymują pozycje obronne w zachodnim Bachmucie.

Jednocześnie Rogow stwierdził, że Kijów - jego zdaniem - jest świadom "niedużego prawdopodobieństwa sukcesu kontrofensywy".

Popsucie Dnia Zwycięstwa jest dla Ukraińców ważne

Władimir Rogow, stojący na czele prokremlowskiego ruchu "Jesteśmy razem z Rosją"

Rosyjski ekspert wojskowy, ppłk rez. milicji z ługańska, Andriej Maroczko jest zdania, że Siły Zbrojne Ukrainy mają wszystko, co niezbędne, by przeprowadzić kontrofensywę na "niewielkich obszarach", ale - jego zdaniem - Ukraińcy nie podjęli jeszcze decyzji o kontrofensywie ze względu na "aktywne działania rosyjskiego lotnictwa i artylerii".

Ukraińska kontrofensywa jest spodziewana wiosną lub wczesnym latem. Ukraińcy mieli przygotować do działań ofensywnych formacje o sile 12 brygad - ok. 50 tys. żołnierzy uzbrojonych m.in. w zachodnie czołgi podstawowe - challengery i leopardy.