Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski apeluje, by Rosja nie miała dostępu do igrzysk olimpijsk...
Ukraiński wywiad wojskowy miał opracowywać plan ataków na rosyjskie siły w Syrii, w czym pomóc mieli Kurdowie.
Otwarcie nowej linii frontu - tysiące kilometrów od Ukrainy - miało mieć na celu zwiększyć koszty działania i straty rosyjskiej armii i najemników z Grupy Wagnera, którzy działają również w Syrii i, być może, zmusić Moskwę do przerzucenia do Syrii części sił z Ukrainy.
Prezydent Ukrainy miał jednak nakazać wstrzymanie przygotowania takich planów w grudniu. O tym jak takie ataki mogłyby wyglądać mówi dokument wywiadu USA, datowany na 23 stycznia, który znalazł się wśród dokumentów upublicznionych w internecie.
Czytaj więcej
Boris Pistorius, minister obrony Niemiec, na antenie ZDF przekonywał, że decyzja ws. członkostwa Ukrainy w NATO powinna zapadać z "chłodną głową i...
Plany ukraińskiego wywiadu: Kurdowie mieli atakować Rosjan
Dokument, który zawiera oznaczenie HCS-P, co oznacza, że informacje w nim zebrane są pozyskane dzięki "źródłom osobowym", opisuje jak oficerowie Głównego Wydziału Wywiadu ukraińskiego Ministerstwa Obrony planowali zorganizowanie ataków, za które Ukraina nie brałaby na siebie odpowiedzialności.
Szef wywiadu wojskowego Ukrainy, gen. Kyryło Budanow, odmówił komentarza w tej sprawie.
Siły rosyjskie są obecne w Syrii od 2015 roku, gdy Rosja przystąpiła do wojny domowej w Syrii po stronie prezydenta tego kraju, Baszara el-Asada, zmieniając dynamikę na polu walki i pomagając Asadowi w odzyskaniu kontroli nad większością terytorium kraju.
Ukraiński wywiad miał planować ataki na rosyjskie siły w Syrii z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Zakładano iż początkowo celem ataków mieli być głównie najemnicy z Grupy Wagnera.
Ukraińścy oficerowie wywiadu rozważali szkolenie bojowników Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), formacji złożonej przede wszystkim z kurdyjskich milicji, w zakresie ataków na rosyjskie cele i prowadzenia "bezpośrednich działań" przeciw Rosjanom oraz atakowania ich z użyciem dronów - wynika z opisanego przez "Washington Post" dokumentu.
Czytaj więcej
W oświadczeniu opublikowanym na Telegramie Grupa Wagnera oświadczyła, że nie działała w Sudanie od ponad dwóch lat i nie miała kontaktu ani z gener...
SDF miały w zamian żądać m.in. zestawów przeciwlotniczych i gwarancji, że rola kurdyjskich bojowników w atakach będzie utrzymana w tajemnicy, a ataki nie będą prowadzone na pozycje Rosjan na terenach zamieszkanych przez Kurdów.
Rzecznik SDF zaprzeczył autentyczności dokumentów opisywanych przez "Washington Post". - Nasze siły nigdy nie były stroną wojny rosyjsko-ukraińskiej - zapewnił.
Oficerowie Głównego Wydziału Wywiadu ukraińskiego Ministerstwa Obrony planowali zorganizowanie ataków w Syrii, za które Ukraina nie brałaby na siebie odpowiedzialności
Zełenski wstrzymał plany wywiadu
O planach Ukraińców mieli być świadomi Turcy. Aby uniknąć potencjalnego odwetu Ankara miała sugerować Ukrainie, aby ta wyprowadzała swoje ataki z terenów opanowanych przez Kurdów, a nie z pogranicza Turcji i Syrii, z terenów kontrolowanych przez inne grupy rebeliantów, w tym te wspierane przez Turków.
Przygotowania do przeprowadzenia takich ataków Zełenski miał wstrzymać 29 grudnia. Nie jest jasne dlaczego prezydent Ukrainy podjął taką decyzję - mógł to być efekt presji USA, ograniczonych zasobów dronów lub wątpliwości czy takie ataki przyniosą pożądany efekt.