Reklama

Po zamachu w Ankarze Turcy atakują Kurdów

Mimo że nikt nie przyznał się do dokonania zamachu terrorystycznego, tureckie samoloty uderzyły na północny Irak.

Aktualizacja: 15.03.2016 05:23 Publikacja: 14.03.2016 19:09

Po zamachu w Ankarze Turcy atakują Kurdów

Foto: AFP

Wieczorem w niedzielę dwie osoby dokonały samobójczego zamachu w pobliżu przystanku w ruchliwym centrum tureckiej stolicy. Zdetonowały ładunek wybuchowy w samochodzie, którym jechały, zabijając co najmniej 37 osób i raniąc ponad 120.

Według nieoficjalnych informacji tureckich służb bezpieczeństwa zamachowcami była para, kobieta i mężczyzna. Kobietę zidentyfikowano podobno na podstawie jej ręki, znalezionej 300 metrów od miejsca wybuchu. Nie podano jej nazwiska, ale siły bezpieczeństwa twierdzą, że urodziła się w Karsie (wschodnia Turcja), a w 2013 roku sądzono ją za przynależność do uznawanej za terrorystyczną Partii Pracujących Kurdystanu.

Dzień przed atakiem ambasada USA w Ankarze ostrzegała przed możliwością ataków, powołując się na informacje od tureckich służb.

„To zupełnie nie w naszym stylu" – powiedział o zamachu kurdyjski przedstawiciel w Moskwie Selahattin Soro, zastrzegając się jednak, że do Turcji przybywa wielu potencjalnych terrorystów.

Dotychczas Kurdowie atakowali przede wszystkim cele wojskowe, głównie w zamieszkanych przez siebie rejonach. Jednak poprzedniego krwawego zamachu w Ankarze dokonali 17 lutego właśnie oni, ale zginęło w nim kilkudziesięciu tureckich wojskowych, a nie przypadkowi przechodnie.

Reklama
Reklama

W lipcu ubiegłego roku został zerwany dwuipółroczny rozejm między wojskami rządowymi a Kurdami. W południowo-wschodniej Turcji zaczęły się walki, w których dotychczas zginęło po 300 żołnierzy i kurdyjskich partyzantów oraz kilkuset cywilów. Armia blokuje zamieszkałe przez Kurdów miasta w tym rejonie, wprowadzając godzinę policyjną, ostrzeliwując i dokonując aresztowań. W odpowiedzi Kurdowie barykadują ulice i zaczynają walki, jednocześnie atakując wojskowe konwoje i posterunki. Część tamtejszych miast wygląda jak znajdujące się po drugiej stronie granicy syryjskiej, gdzie toczyły się walki z islamistami.

Jednocześnie turecka armia ostrzeliwuje i bombarduje rejony północnego Iraku, gdzie według wojskowych – na terenach zamieszkałych przez tamtejszych Kurdów – znajdują się magazyny i obozy Kurdów z Turcji. W poniedziałek lotnictwo uderzyło właśnie na kilkanaście celów w dwóch irackich prowincjach.

Armia również ostrzeliwuje oddziały syryjskich Kurdów, mimo że walczą oni z islamistami i są sojusznikami zachodniej koalicji.

Konflikty zbrojne
Włodzimierz Czarzasty: Nie możemy udawać, że Putin i jego banda nagle stali się negocjatorami dobrej woli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Konflikty zbrojne
Iran zapowiada projekt porozumienia nuklearnego. Trump wyznaczył wcześniej termin
Konflikty zbrojne
Jak bardzo Rosjanie zawyżają straty Ukrainy? Generał podaje niewiarygodne liczby
Konflikty zbrojne
Ponad tysiąc Kenijczyków zwerbowanych do walki po stronie Rosji
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama