Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 420

O próbach zakłócania ukraińskiego systemu łączności informuje "The Washington Post". Z artykułu wynika, że Rosjanie od miesięcy eksperymentują ze  swoimi systemami walki elektronicznej Tobol, próbując zakłócić transmisję danych na Ukrainie.

Według ustaleń, program, "pozornie zaprojektowany do ochrony satelitów Kremla, może być wykorzystany do atakowania satelitów używanych przez jego przeciwników".

Firma SpaceX, która jest właścicielem Starlink, odmówiła komentarza. Wiosną ubiegłego roku Elon Musk krótko skomentował próby ataku Kremla na technologię, zauważając, że system wykazał się odpornością na takie "zagłuszanie i próby hakowania". 

Czytaj więcej

Think tank: "Gniewny patriota" grozi rewolucją w Rosji

Rzecznik Ministerstwa Obrony Ukrainy powiedział, że urzędnicy w Kijowie są świadomi prób dokonywanych przez Rosjan i "podejmują środki w celu ich neutralizacji". 

Dziennik przypomina, że Starlink okazał się kluczowy dla ukraińskiej armii, która polega na nim w zakresie komunikacji na polu walki i wywiadu. Siły rosyjskie wyłączają inne środki komunikacji, w tym radia i telefony komórkowe, a sygnały satelitarne są trudniejsze do zakłócenia.

Nie wiadomo, czy zakłócenia sygnału systemów Starlink zgłaszane na Ukrainie były wynikiem rosyjskich eksperymentów z systemem Tobol lub innymi urządzeniami zagłuszającymi, takimi jak Tirada-2.