Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
„Teza niektórych partnerów, że Moskwa powinna być zaangażowana we wszystkie ważne sprawy regionu, rozbija się o rzeczywistość – przy obecnym reżimie terrorystycznym, który żywi się imperialnymi fantomowymi bólami, jakiekolwiek porozumienia są w zasadzie niemożliwe" - napisał ukrainski minister.
Zdaniem Reznikowa Rosja powinna stać się federacją demokratyczną, a przedtem należy w niej dokonać denazyfikacji i ekstradycji przestępców, aby zrekompensować straty.
"Inaczej nie będzie zaufania. Musi być wspólne stanowisko, w szczególności ustalone poprzez system potężnych sankcji, że bez przekształcenia w prawdziwie demokratyczną federację Rosja nie będzie w stanie przywrócić stosunków z cywilizowanym światem” – napisał Reznikow na Facebooku.
Ocenił też, że "w kontekście regionu Morza Czarnego (...) nie ma alternatywy dla NATO, a w NATO nie ma alternatywy dla Ukrainy". Minister uważa, że Ukraina udowodniła, iż jest w stanie wzmocnić Sojusz Północnoatlantycki i poczyniła w tym kierunku kroki, składając wniosek o akcesję.
"Brak ruchu będzie tylko kontynuacją niepewności i ryzyka” - napisał Reznikow.
Jednocześnie podkreślił, że przedłużanie lub zamrażanie wojny jest sprzeczne z interesami regionu.
„Region straci impet, podczas gdy inne będą się rozwijać. Dlatego wspólnym interesem jest osiągnięcie punktu zwrotnego na polu bitwy w 2023 roku. Do tego Ukraina potrzebuje szybkiego wsparcia w wystarczającej ilości” – podkreśla Reznikow.