Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 405

W wyniku eksplozji w kawiarni w Petersburgu zginął bloger wojskowy, Władlen Tatarski (Maksym Fomin). Władze Rosji o zamach oskarżają ukraińskie służby specjalne, we współpracy z aktywistami z organizacji rosyjskiego opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego.

Wołodin pisząc o eksplozji na swoim kanale w serwisie Telegram przekonuje, że "ze wsparciem Waszyngtonu i Brukseli dla władz w Kijowie powstało państwo terrorystyczne w centrum Europy".

Czytaj więcej

ISW: Fałszywe słowa Pieskowa na temat przyczyn wybuchu wojny

Przewodniczący Dumy przypomina też o zamachu, w którym zginęła Daria Dugina, córka ideologa rosyjskiego imperializmu, Aleksandra Dugina. O tamten zamach władze Rosji również oskarżyły ukraińskie służby specjalne.

"Wiele ataków terrorystycznych zostało udaremnionych przez FSB" - pisze też Wołodin wymieniając rosyjskich propagandzistów (m.in. Władimira Sołowiowa i Margaritę Simonian), którzy mieli znaleźć się na celowniku zamachowców.

Nie negocjuje się z terrorystami, niszczy się ich

Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy

"Kijowski reżim stara się zastraszyć i zniszczyć tych, którzy mówią prawdę" - dodaje.

"Krew zabitych i rannych jest na rękach (Joe) Bidena, (Emmanuela) Macrona, (Olafa) Scholza i innych głów państw, które wspierają reżim Zełenskiego" - przekonuje.

"Nie ma usprawiedliwienia dla terroryzmu. Wszędzie na świecie walczy się z nim zdecydowanie" - podsumowuje. "Nie negocjuje się z terrorystami, niszczy się ich" - dodaje.