Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 376

Na nagraniu - którego nie publikujemy ze względu na jego drastyczność - żołnierz stoi dość spokojnie i pali papierosa, głos za kadrem mówi: „Zdejmij go”. W ostatnich chwilach życia ukraiński więzień wypowiada „Chwała Ukrainie!”. Następnie rozlega się seria z pistoletu maszynowego, zakrwawiony mężczyzna upada.

Nie wiadomo, kiedy i gdzie powstało nagranie.

To nie pierwsze tego typu świadectwo bestialstwa rosyjskich oprawców.

W lipcu 2022 r. rosyjscy propagandyści zamieścili w sieciach społecznościowych nagranie z innego brutalnego zabójstwa ukraińskiego jeńca wojennego.  Na opublikowanym wówczas nagraniu rosyjski okupant odciął nożem biurowym genitalia ukraińskiego żołnierza. Wtedy obrońca Ukrainy został dobity strzałem w głowę.

Prezydent Zełenski nazwał zabójstwa żołnierzy przykładem rosyjskiej znikomości i narodowej słabości i zapowiedział, że sprawców każdej ze zbrodni wojennych spotka kara.

"Zabicie więźnia to kolejna rosyjska zbrodnia wojenna. To element ukierunkowanej polityki terroru, którą kremlowska propaganda wybiela mitami o 'nazistach'" - napisał w mediach społecznościowych Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Zełenskiego.

"Za każdą taką zbrodnię wojenną nastąpi kara. Nikt nie może się przed nią ukryć. Znajdziemy każdego".