Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
Poinformował o tym Reuters, powołując się na rzecznika Departamentu Stanu.
Spotkanie miało związek z toczącym się sporem między dwoma mocarstwami światowymi dotyczącym chińskiego balona szpiegowskiego, zestrzelonego przez Stany Zjednoczone.
W ciągu ostatnich dni USA zestrzeliły kilka podejrzanych obiektów nad swoim terytorium.
Czytaj więcej
Amerykańska armia poinformowała, że udało jej się wyłowić z wody kluczowe elementy elektroniczne z zestrzelonego 4 lutego chińskiego balonu szpiego...
Spór o balon, który przeleciał nad Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, zanim został zestrzelony na rozkaz prezydenta Joe Bidena, zaszkodził stosunkom dwustronnym, szczególnie że nastąpił w czasie, gdy Zachód bacznie obserwuje reakcję Pekinu na wojnę w Ukrainie.
Wcześniej w sobotę Wang zaatakował Stany Zjednoczone, oskarżając je o naruszenie międzynarodowych norm poprzez „histeryczne” zachowanie, jakim miało być zestrzelenie balonu.
- Wysłanie zaawansowanego myśliwca w celu zestrzelenia balonu pociskiem, takie zachowanie jest niewiarygodne, niemal histeryczne – powiedział Wang. - Na całym świecie jest tak wiele balonów i mają je różne kraje, więc czy Stany Zjednoczone zamierzają je wszystkie zestrzelić?
- Prosimy Stany Zjednoczone o okazanie szczerości i naprawienie błędów, stawienie czoła i rozwiązanie tego incydentu, który zaszkodził stosunkom chińsko-amerykańskim - mówił szef chińskiej dyplomacji.
Nie wiadomo dokładnie, jakie tematy poruszono podczas spotkania Blinken-Wang.
- Możemy potwierdzić, że sekretarz stanu Blinken zakończył spotkanie z Wang Yi na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa – powiedział rzecznik Departamentu Stanu. Według niego rozmowy odbywały się "z dala od mediów".
Rzecznik przekazał jedynie, że Blinken miał zapewnić, iż Waszyngton nie dąży do „nowej zimnej wojny” z Pekinem oraz po raz kolejny ostrzec ChRL przed konsekwencjami udzielenia pomocy materialnej i technicznej Rosji w jej napaści na Ukrainę.
Rosyjska państwowa agencja TASS z kolei pisze, że szef amerykańskiej dyplomacji zapewnił Wanga, że w amerykańskiej zasadzie „jednych Chin” nic się nie zmieniło. Podkreślił również, że incydenty, takie jak naruszenie suwerenności USA przez chiński balon meteorologiczny, „nigdy więcej nie powinny się powtórzyć” – cytuje dyplomatę agencja.