Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 360

Według urzędników, na których powołuje się CNN, Stany Zjednoczone obserwują, jak Chiny próbują publicznie przedstawiać się jako orędownicy pokoju i utrzymywać stosunki z Europą, jednocześnie po cichu wspierając wysiłki wojenne Rosji i rozważając dostarczenie jej rakiet balistycznych.

Urzędnicy nie opisali szczegółowo, jakie dane wywiadowcze sugerują zmianę postawy Chin, są one jednak wystarczająco niepokojące, by wywiad USA podzielił się nimi z sojusznikami i partnerami na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.

Sekretarz stanu Antony Blinken ma poruszyć tę kwestię, jeśli spotka się ze swoim chińskim odpowiednikiem Wang Yi na marginesie konferencji.

Wiceprezydent Kamala Harris w swoim przemówieniu w Monachium również nawiązała do wsparcia Chin dla Rosji.

- Jesteśmy zaniepokojeni tym, że Pekin pogłębił swoje stosunki z Moskwą od początku wojny  – powiedział Harris w sobotę. - Patrząc w przyszłość, wszelkie kroki podjęte przez Chiny w celu udzielenia śmiercionośnego wsparcia Rosji byłyby jedynie nagrodą za agresję, kontynuacją zabijania i dalszym podważaniem porządku opartego na zasadach.

Przemawiając na tej samej  konferencji w sobotę, Yi powiedział, że Pekin jest przygotowany do przedstawienia propozycji pokojowej dla Ukrainy. Wielu przywódców Unii Europejskiej, uczestników konferencji, podziela jednak nieufność USA wobec intencji Pekinu.