Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
Według urzędników, na których powołuje się CNN, Stany Zjednoczone obserwują, jak Chiny próbują publicznie przedstawiać się jako orędownicy pokoju i utrzymywać stosunki z Europą, jednocześnie po cichu wspierając wysiłki wojenne Rosji i rozważając dostarczenie jej rakiet balistycznych.
Urzędnicy nie opisali szczegółowo, jakie dane wywiadowcze sugerują zmianę postawy Chin, są one jednak wystarczająco niepokojące, by wywiad USA podzielił się nimi z sojusznikami i partnerami na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.
Sekretarz stanu Antony Blinken ma poruszyć tę kwestię, jeśli spotka się ze swoim chińskim odpowiednikiem Wang Yi na marginesie konferencji.
Wiceprezydent Kamala Harris w swoim przemówieniu w Monachium również nawiązała do wsparcia Chin dla Rosji.
- Jesteśmy zaniepokojeni tym, że Pekin pogłębił swoje stosunki z Moskwą od początku wojny – powiedział Harris w sobotę. - Patrząc w przyszłość, wszelkie kroki podjęte przez Chiny w celu udzielenia śmiercionośnego wsparcia Rosji byłyby jedynie nagrodą za agresję, kontynuacją zabijania i dalszym podważaniem porządku opartego na zasadach.
Przemawiając na tej samej konferencji w sobotę, Yi powiedział, że Pekin jest przygotowany do przedstawienia propozycji pokojowej dla Ukrainy. Wielu przywódców Unii Europejskiej, uczestników konferencji, podziela jednak nieufność USA wobec intencji Pekinu.