Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 358

Rosyjski samolot pozostawał poza suwerenną przestrzenią powietrzną USA i Kanady, która rozciąga się na ponad 19 kilometrów od linii brzegowej.

Dzień wcześniej dwa myśliwce NORAD F-16 przechwyciły TU-95 i SU-35, które już wleciały do strefy identyfikacji obrony powietrzne na Alasce, pozostając poza amerykańską przestrzenią powietrzną.

Czytaj więcej

Rosyjskie samoloty przy granicy z Polską. Poderwano myśliwce

Przedstawiciele NORAD (North American Aerospace Defense Command - Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej) nie uważają rosyjskich samolotów za prowokację ani zagrożenie.

„Tak jak poprzednio, NORAD przewidział tę rosyjską aktywność i dzięki naszemu planowaniu był w stanie ją przechwycić” – przekazano w oświadczeniu. NORAD nie postrzega tej działalności jako w jakikolwiek sposób związanej z niedawnym zestrzeleniem obiektów latających w przestrzeni powietrznej USA i Kanady.

"Jesteśmy gotowi do zastosowania szeregu opcji reagowania w obronie suwerenności Ameryki Północnej i Arktyki" - przekazało dowództwo.

Przechwycone loty w pobliżu terytorium USA mają miejsce w okresie wzmożonych napięć między Waszyngtonem a Kremlem w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę.