Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 358

Komunikaty są ledwo widoczne, ale wszechobecne w całej Moskwie – nabazgrane na drogowskazach, jako graffiti na ścianach lub w formie naklejek na rurach kanalizacyjnych.

"Pisać. Mówić. Nie milczcie o wojnie!” to prośba jednego z mieszkańców Moskwy, który wyrył te słowa na drewnianej ławce częściowo w centrum stolicy.

Kreml nazywa swoją interwencję na Ukrainie – rozpoczętą 24 lutego – „specjalną operacją wojskową”, a inne nazwy tej napaści, uznawane przez władze za "nieodpowiednie", spotykają się z surowymi konsekwencjami.

Najdrobniejsze akty oporu mogą mieć poważne skutki, jak dla artystki Aleksandry Skoczilenko. 32-latka została zatrzymana w kwietniu ubiegłego roku i grozi jej do 10 lat więzienia za zamianę etykiet w supermarkecie w Sankt Petersburgu na nalepki protestujące przeciwko inwazji.

Groźba takich reperkusji zmusiła niektórych cichych protestujących do działań abstrakcyjnych. Zielone wstążki, przywiązane do drzew, potów i lamp ulicznych, to także tajemnicze przesłania pokoju. Zieleń to mieszanka niebieskiego i żółtego - barw ukraińskiej flagi.