Reklama

Ukraina: Minister obrony na razie zostaje, Zełenski milczy

Dawid Arachmia, przewodniczący frakcji proprezydenckiej partii Sługa Narodu w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy, dzień po ogłoszeniu, że minister obrony, Ołeksij Reznikow straci stanowisko, wycofał się ze swoich słów.

Publikacja: 06.02.2023 14:58

Ołeksij Reznikow

Ołeksij Reznikow

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 348

Arachmia w niedzielę informował, że Reznikow odejdzie ze stanowiska ministra obrony i zostanie nowym ministrem przemysłu strategicznego. Jego zastępcą w roli ministra obrony miał zostać szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, Kyryło Budanow.

Jednak w poniedziałek Arachmia napisał na swoim kanale w serwisie Telegram, że w tym tygodniu nie dojdzie do żadnych zmian personalnych jeśli chodzi o obronność Ukrainy.

Do niepewności co do obsady fotela szefa resortu obrony Ukrainy dochodzi w czasie, gdy Ukraina w każdej chwili spodziewa się rozpoczęcia przez Rosjan dużej ofensywy na wschodzie, a być może także na południu kraju.

Czytaj więcej

Norwegia chce przekazać Ukrainie pomoc o wartości 6,8 mld dolarów
Reklama
Reklama

Do kwestii ewentualnej dymisji Reznikowa nie odniósł się w żaden sposób prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Sam Reznikow mówił w niedzielę, że nikt go nie poinformował o planach dotyczących odwołania go z zajmowanego stanowiska. Minister obrony dodał, że odrzuciłby ofertę objęcia teki ministra przemysłu strategicznego, gdyby taką otrzymał.

Od dwóch tygodni na Ukrainie dochodzi do dymisji wysoko postawionych urzędników i członków rządu, co ma związek m.in. z zawyżonymi cenami zaopatrzenia kupowanego na potrzeby armii.

24 stycznia do dymisji podał się wiceminister obrony, Wiaczesław Szapowałow, który mówił, że ma to związek z "medialnymi oskarżeniami" o korupcję. Szapowałow był w resorcie obrony odpowiedzialny za zaopatrywanie jednostek wojskowych w żywność i sprzęt.

Reznikow podkreślił, że decyzja o jego odwołaniu należy do Wołodymyra Zełenskiego

Media zarzucały resortowi obrony, że ten płacił za dużo dostawcom żywności dla armii. Firma zaopatrująca armię w żywność twierdziła z kolei, że "popełniła błąd techniczny" i zapewniła, że nie otrzymała żadnych nienależnych jej pieniędzy.

Reklama
Reklama

Reznikow, 56-letni prawnik, reprezentował Ukrainę na międzynarodowych forach, na których rozstrzygały się kwestie dostaw uzbrojenia na Ukrainę. W ubiegłym tygodniu przebywał z oficjalną wizytą w Paryżu.

Dotychczas pod adresem samego Reznikowa nie pojawiały się oskarżenia, mimo śledztwa toczącego się w sprawie podejrzeń o korupcję w resorcie obrony.

Dwóch ukraińskich parlamentarzystów mówiło w poniedziałek, że minister obrony musi być cywilem - co oznaczałoby, że Budanow, 37-letni generał, szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, nie może obecnie objąć tego stanowiska.

Według Wołodymyra Fesenki, analityka politycznego z think tanku Penta, Budanow musiałby przejść na emeryturę wojskową przed wyznaczeniem go na stanowisko ministra obrony.

Doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, mówił w niedzielę, że Reznikow jest "szanowany przez sojuszników", co "jest ważne przy komunikacji z partnerami". - Negocjacje to nie tylko matematyczna formuła, ale też osobiste relacje. I zaufanie. Niestety, dziś tracimy część zaufania do nas - stwierdził.

Reznikow podkreślił, że decyzja o jego odwołaniu należy do Wołodymyra Zełenskiego. Stwierdził też, że nie objąłby stanowiska ministra przemysłu strategicznego ponieważ brakuje mu wiedzy w tym zakresie. 

Konflikty zbrojne
Sondaż: Ukraińcy ufają Europie, coraz mniej Stanom Zjednoczonym
Konflikty zbrojne
Chińskie wojsko ćwiczyło wokół Tajwanu. Władze wyspy wskazały, jaki był cel
Konflikty zbrojne
Wasyl Maluk, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ogłosił rezygnację
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1411
Konflikty zbrojne
Donald Trump o ataku na Wenezuelę: Ludzie nie widzieli takiego od II wojny światowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama