Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 336

Szef prywatnej firmy wojskowej Grupa Wagnera zaapelował we wtorek do rosyjskiej Dumy Państwowej o przyznanie ochrony ochotnikom i skazanym, którzy walczą jako najemnicy Grupy Wagnera w Ukrainie.

„Są media, które celowo wyszukują negatywne informacje o ochotnikach, w tym byłych więźniach, publikują takie materiały, które przedstawiają obrońców Rosji – ludzi, którzy oddają za nas życie – w złym świetle, oczerniając ich jako złoczyńców i przestępców" – napisał Jewgienij Prigożyn w liście do przewodniczącego rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina.

Czytaj więcej

Prigożyn żąda ochrony prawnej dla najemników Grupy Wagnera

Wołodin w środę nakazał podwładnym pilne zbadanie możliwości zmiany kodeksu karnego.

Szybka i pozytywna reakcja ze strony bliskiego sojusznika prezydenta Władimira Putina jest sygnałem, że Prigożyn wykorzystuje postępy na polu walki swoich bojowników do rozszerzenia własnych wpływów politycznych.

W innym pokazie poparcia w zeszłym tygodniu, wysoki rangą rosyjski polityk opublikował zdjęcie, na którym trzyma młot kowalski podarowany mu przez Wagnera, narzędzie, które grupa przyjęła jako swój symbol.

W oświadczeniu parlamentu wydanym w odpowiedzi na list Prigożyna napisano, że "wszyscy ci, którzy bronią naszego kraju - żołnierze, ochotnicy, zmobilizowani ludzie, członkowie PMC (prywatnej firmy wojskowej) Wagner - są bohaterami" i że zasługują na szacunek.

Za działania uznawane za dyskredytujące regularne siły zbrojne grozi już kara do pięciu lat więzienia, a za świadome rozpowszechnianie "fałszywych informacji" na ich temat - do 15 lat.

Wołodin forsuje też zmianę kodeksu karnego, by władze mogły konfiskować majątek i nieruchomości Rosjan mieszkających za granicą, którzy publicznie znieważają Rosję lub jej siły zbrojne.