Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski oddaje hołd Ukraińcom, którzy zginęli na wojnie.
Na pytanie czego niemiecka armia najpilniej potrzebuje, Pistorius odparł, że "wszystko musi dziać się jednocześnie: pozyskiwanie nowych broni i sprzętu, modernizacja koszar, rekrutacja personelu". - Żołnierze muszą czuć, że ufamy im i jesteśmy im wdzięczni za to, co robią - dodał.
- Niemcy są największą gospodarką w Europie, więc naszym celem powinno być posiadanie najsilniejszej i najlepiej wyposażonej armii w UE. Jednakże tego nie da się zrobić w trzy lata, to zajmie kilka lat więcej. Moim zadaniem jest wyznaczenie kursu, by ten zwrot się udał - mówił Pistorius.
Czytaj więcej
Na spotkaniu w Ramstein oczekiwana decyzja ws. leopardów nie zapadła. Rozczarowanie panuje wśród opozycji, polityków koalicji rządowej i w Ukrainie.
Minister zapowiedział też, że "wkrótce odwiedzi Ukrainę", choć jak stwierdził nie wie jeszcze, gdzie złoży swoją pierwszą wizytę międzypaństwową w roli ministra obrony. Na Ukrainę Pistorius ma pojechać w ciągu następnych czterech tygodni.
- W piątek spotkałem się z moim ukraińskim odpowiednikiem w Ramstein, odbyliśmy intensywną wymianę zdań. Ołeksij Reznikow to otwarty człowiek, który dokładnie wie czego chce - stwierdził minister obrony Niemiec.
A kiedy rozstrzygnie się kwestia leopardów dla ukraińskiej armii?
Przez jakiś czas prawie nie będę obecny w domu, w Osnabrück
Pistorius odparł, że w tej sprawie trwa intensywny dialog z partnerami Niemiec, "przede wszystkim z USA". - Aby być dobrze przygotowanym na możliwe decyzje, poleciłem mojemu zespołowi w piątek sprawdzić wszystko, tak abyśmy nie stracili niepotrzebnie czasu - powiedział, nawiązując do swojego polecenia, by dokonać przeglądu czołgów Leopard 2 znajdujących się w wyposażeniu niemieckiej armii.
Minister obrony Niemiec stwierdził też, że "nie ma czasu na naukę". - Muszę się uczyć i działać w tym samym czasie. Przez jakiś czas prawie nie będę obecny w domu, w Osnabrück. W sobotę zabrałem stamtąd tylko ubrania na nadchodzący tydzień - mówił.