Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 315

Pod koniec grudnia Rogozin został ranny podczas ostrzału hotelowej restauracji w Doniecku, w której obchodził urodziny. Rogozin przekazał, że został ranny w plecy, a „odłamek pocisku minął kręgosłup o centymetr". W związku z odniesionymi ranami były wicepremier Rosji musiał trafić do szpitala w Rostowie, skąd przewieziono go do szpitala w obwodzie moskiewskim, gdzie przeszedł operację.

"Ostatnio zostałem poważnie ranny w wyniku podłego terrorystycznego ataku w Doniecku. Tylko dzięki umiejętnościom i cierpliwości rosyjskich wojskowych i cywilnych lekarzy, znów żyję i jestem niemal w porządku" - napisał Rogozin.

"W tej kopercie, razem z moim listem, wysyłam fragment pocisku wystrzelonego przez francuską 155-mm samobieżną haubicę CAESAR. Przebił moje prawe ramię i utkwił w piątym kręgu szyjnym, zaledwie milimetr od zabicia mnie lub unieruchomienia" - dodał.

Czytaj więcej

Szef wywiadu Ukrainy: Rosja jest pośmiewiskiem. Ostateczny cios zadamy wiosną

"Ten pocisk wystrzelony przez francuską haubicę zabił dwóch moich młodych przyjaciół, czyniąc ich żony wdowami, a dzieci sierotami. Ci ludzie towarzyszyli panu i mnie, gdy odbyliśmy podróż do Bajkonuru, ściskał pan im dłonie. Teraz zostali zabici przez broń, którą dostarczył Ukrainie pana kraj" - napisał Rogozin. 

Rogozin napisał do francuskiego ambasadora, że "francuskie władze zdradziły sprawę wielkiego (Charlesa) De Gaulle'a i stały się jednym z najbardziej krwawych państw w Europie" oraz że Francja "podporządkowuje się dyktatowi Waszyngtonu i staje się marionetkowym państwem, jak Vichy (...)".

Wszystkie nasze ofiary są na waszym sumieniu, tak jak pojawienie się faszystowskiej Ukrainy na mapie Europy spada na wasze sumienie

Dmitrij Rogozin, były wicepremier, w liście do francuskiego ambasadora

"Panie ambasadorze, co Francja robi, co robicie w tym konflikcie rozpalonym między słowiańskimi narodami przez zachodnich polityków?" - pytał Rogozin. "Mam nadzieję, że rozumiecie skalę waszej osobistej odpowiedzialności za te morderstwa" - dodał.

Rogozin poprosił następnie, aby fragment odłamku, dołączony do listu, został przekazany francuskiemu prezydentowi Emmanuelowi Macronowi. "I proszę powiedzieć mu, że nie uniknie odpowiedzialności za zbrodnie wojenne popełnione przez Francję, USA, Wielką Brytanię, Niemcy i inne kraje NATO w Donbasie" - podkreślił. 

"Wszystkie nasze ofiary są na waszym sumieniu, tak jak pojawienie się faszystowskiej Ukrainy na mapie Europy spada na wasze sumienie" - zakończył Rogozin.

24 lutego Rosja rozpoczęła niesprowokowaną, pełnowymiarową inwazję na Ukrainę, atakując sąsiada z trzech stron. Donieck, w którym ranny został Rogozin, jest okupowany od 2014 roku przez prorosyjskich separatystów, a we wrześniu 2022 r. został nielegalnie anektowany przez Rosję.