Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 293

W poniedziałek prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, zaapelował do państw G7 o dalsze wspieranie jego kraju i zasugerował, aby Rosja rozpoczęła wycofywanie wojsk z terytorium Ukrainy przed Bożym Narodzeniem.

O słowa Zełenskiego był pytany w czasie konferencji prasowej Pieskow.

- To nie wchodzi w grę - odparł rzecznik Kremla.

Federacja Rosyjska ma nowe podmioty, które pojawiły się w wyniku referendów

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

- Ukraińska strona musi zaakceptować rzeczywistość, która powstała w czasie całego tego czasu (po 24 lutego - red.) - dodał Pieskow.

- Ta rzeczywistość się pojawiła, ze względu na politykę realizowaną przez ostatnich piętnaście lub nawet dwadzieścia lat przez kierownictwo Ukrainy i obecny ukraiński reżim - mówił też rzecznik Kremla.

Czytaj więcej

Separatyści twierdzą, że Rosja kontroluje ponad połowę obwodu donieckiego

Pieskow dodał, że elementem obecnej rzeczywistości jest to, że "Federacja Rosyjska ma nowe podmioty, które pojawiły się w wyniku referendów, które odbyły się na tych terenach". 

- Bez uznania tej rzeczywistości, wszelki postęp jest niemożliwy - podsumował.

Pieskow odniósł się do nielegalnie anektowanych przez Rosję czterech ukraińskich obwodów, częściowo tylko kontrolowanych przez rosyjskie siły - obwodu zaporoskiego, obwodu chersońskiego, obwodu donieckiego i obwodu ługańskiego. Ukraina wyklucza możliwość jakichkolwiek ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji.