Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 288

Resort obrony Rosji potwierdził, że ukraińskie drony zaatakowały dwie bazy rosyjskich sił powietrznych, w Riazaniu i Saratowie, znajdujące się setki kilometrów od granic Ukrainy. W wyniku ataków zginęło trzech rosyjskich żołnierzy, rannych zostało czterech kolejnych, uszkodzone zostały również, przez spadające szczątki zestrzelonych dronów, dwa rosyjskie samoloty bojowe.

Dziennikarz rosyjskiej redakcji Radia Wolna Europa Mark Krutow opublikował na Twitterze zdjęcia satelitarne wykonane 7 grudnia. 

"Uszkodzony Tu-22M zniknął, pozostawiając jedynie ślad na asfalcie. Co najmniej dziewięć innych bombowców Tu-22M, a także kilka innych samolotów, zostało przeniesionych z bazy" - napisał.

Nie wykluczył, że niektóre inne samoloty mogły zostać przeniesione w inne miejsce w tej samej bazie.

Wcześniej Krutow opublikował zdjęcia pokazujące, że w rosyjskiej wojskowej bazie lotniczej w Engels w obwodzie saratowskim ugaszono pożar bombowca strategicznego.

Rano 5 grudnia rosyjskie media podały, że na lotnisku w rosyjskim mieście Riazań eksplodowała cysterna z paliwem. Na odrzutowce bombowe w obwodzie saratowskim spadł też dron.

"New York Times", powołując się na wysokiego rangą ukraińskiego urzędnika, poinformował, że Ukraina przeprowadziła w poniedziałek ataki dronów na lotniska w Rosji.