Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 285

Pieskow był pytany o doniesieniach na temat eksplozji cysterny z paliwem na lotnisku w Riazaniu oraz eksplozji w obwodzie saratowskim, gdzie dron miał uderzyć w bazę lotniczą w pobliżu miasta Engels. O pierwszej eksplozji pisze agencja RIA, o drugiej - niezależny rosyjski serwis Meduza.

- Widziałem te doniesienia tylko w mediach, ale nie mam precyzyjnych informacji i nie mogę komentować. Rekomenduję kontakt z Ministerstwem Obrony - odparł rzecznik Kremla.

Czytaj więcej

Eksplozje na rosyjskich lotniskach. Nieoficjalnie: Na bombowce Tu-95 spadł dron

Pieskow nie zgodził się też ze słowami kanclerza Niemiec, Olafa Scholza, który mówił o "rosnącym efekcie sankcji wobec Rosji".

- Określone problemy, oczywiście, pojawiają się w związku z sankcjami, ale jak dotąd nie były one krytyczne i nie można się tu zgodzić z panem Scholzem. Eksperci widzą proces dostosowywania się rosyjskiej gospodarki do tych warunków - mówił rzecznik Kremla.

Określone problemy, oczywiście, pojawiają się w związku z sankcjami, ale jak dotąd nie były one krytyczne

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Pieskow mówił również o tym, że nie widzi zmiany w stanowisku państw europejskich wobec dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie.

W ten sposób Pieskow odpowiedział na pytanie o to czy uważa, iż UE zaczyna opowiadać się za dyplomatycznym zakończeniem konfliktu w nawiązaniu do wypowiedzi prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, który mówił o konieczności podtrzymania bezpośredniego dialogu z Rosją i zapewnienia Rosji określonych "gwarancji", jeśli Moskwa zdecyduje się na negocjacje ws. Ukrainy.