Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 274

Po środowym rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną na całej Ukrainie doszło do przerw w dostawach prądu. Wiele miast - w tym Kijów, Lwów i Odessa - zostało całkowicie pozbawionych prądu. Niszczenie infrastruktury krytycznej Ukrainy przez Rosję prowadzi też do przerw w dostawach wody. W wielu miastach, w przededniu zimy, nie ma też ogrzewania.

Rosja atakuje ukraińską infrastrukturę krytyczną od 10 października.

Czytaj więcej

Kijów bez wody, Lwów bez prądu. Rosja kolejnym atakiem chce zmusić Ukrainę do negocjacji

W ubiegłym tygodniu rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow mówił, że ataki Rosji na ukraińską infrastrukturę są reakcją na niechęć Ukrainy do prowadzenia negocjacji z Rosją.

Teraz, na forum RB ONZ, Nebenzia przekonywał, że Rosja atakuje ukraińską infrastrukturę w odpowiedzi na dostawy zachodniej broni dla Ukrainy.

Fragmenty rakiet lub zabłąkane ukraińskie rakiety trafiają w obiekty, w które Rosja nawet nie mierzyła

Wasilij Nebenzia, stały przedstawiciel Rosji przy ONZ

- Atakujemy obiekty infrastruktury na Ukrainie w odpowiedzi na pompowanie do tego kraju zachodnich broni i w reakcji na lekkomyślne wezwania Kijowa do zwycięstwa militarnego z Rosją - mówił Nebenzia w RB ONZ w czasie specjalnego posiedzenia zwołanego po rosyjskich atakach z 23 listopada.

- Obniżanie zdolności bojowych ukraińskiej armii, która zagraża bezpieczeństwu i integralności terytorialnej Rosji, jest jednym z celów specjalnej operacji wojskowej (tak Rosja określa wojnę na Ukrainie - red.). I zostanie to osiągnięte środkami militarnymi, dopóki reżim w Kijowie nie przyjmie realistycznego stanowiska, które pozwoli nam, w toku negocjacji, omówić rozwiązanie kwestii, które zmusiły nas do rozpoczęcia specjalnej operacji wojskowej - podkreślił rosyjski dyplomata.

Nebenzia przekonywał też, że "uszkodzenia budynków mieszkalnych i straty wśród cywilów są "spowodowane błędami ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, która jest zlokalizowana nie na przedmieściach miast, ale w ich centrach".

- W efekcie fragmenty rakiet lub zabłąkane ukraińskie rakiety trafiają w obiekty, w które Rosja nawet nie mierzyła - dodał.