Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 257

NASAMS to amerykańsko-norweski system krótkiego i średniego zasięgu przeznaczony do zwalczania pocisków, w tym rakiet balistycznych takich jak np. Iskander. NASAMS może zwalczać cele na odległość ok. 40 km.

Zestawy NASAMS mają w wyposażeniu swojej armii m.in. USA, Norwegia, a także m.in. Australia, Finlandia i Hiszpania.

Z kolei hiszpański zestaw Aspide 2000 może zwalczać cele na odległość przekraczającą 25 km. Radar tego zestawu pozwala na jednoczesne śledzenie nawet 100 celów.

Czytaj więcej

Władze Odessy zasłoniły pomnik carycy Katarzyny II

"Te bronie znacząco wzmocnią siłę ukraińskiej armii i sprawią, że nasze niebo będzie bezpieczniejsze" - napisał na Twitterze Reznikow.

Ukraina od dłuższego czasu domaga się przekazywania jej nowoczesnych zestawów obrony przeciwlotniczej, które mają pomóc w ochronie ukraińskiej infrastruktury krytycznej, w tym energetycznej, przed rosyjskimi atakami rakietowymi oraz atakami z użyciem dronów-kamikadze.

"Będziemy nadal zestrzeliwać wrogie cele, które nas atakują" - podkreślił minister obrony Ukrainy.

"Dziękujemy wam, nasi partnerzy: Norwegio, Hiszpanio i USA" - podsumował Reznikow.