Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 257

Papież Franciszek rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie samolotu lecącego z Bahrajnu do Rzymu. Jedno z pytań dotyczyło wojny na Ukrainie i negocjacji z Władimirem Putinem.

Przypomniał, że już dzień po rozpoczęciu inwazji udał się do rosyjskiej ambasady, by rozmawiać z przedstawicielami Kremla. Zadeklarował w lutym, że jest gotów pojechać do Moskwy, by porozmawiać z Putinem.

Podkreślił, ze dwukrotnie rozmawiał także z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Czytaj więcej

Putin w rozmowie z Macronem przypomniał o Hiroszimie

Papież powiedział również, że uderza okrucieństwo, jakiego doświadcza naród ukraiński. Jednocześnie wskazał, że nie jest to dziełem narodu rosyjskiego, tylko najemników i żołnierzy, którzy uczestniczą w wojnie.

- Wolę myśleć o tym w ten sposób, ponieważ mam duży szacunek dla narodu rosyjskiego, dla rosyjskiego humanizmu. Wystarczy pomyśleć o Dostojewskim, który do dziś nas inspiruje, inspiruje chrześcijan do myślenia o chrześcijaństwie - powiedział.

- Mam wielką sympatię dla narodu rosyjskiego i mam też wielką sympatię dla narodu ukraińskiego - dodał.