Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 247

W piątek w związku ze znacznym niedoborem energii elektrycznej – od 20 do 50 proc. – miejski system zaopatrzenia w energię działa w trybie awaryjnym. W związku z tym we wszystkich obszarach stolicy dopływ prądu jest czasowo wyłączony.

"Jeśli nie wydarzą się sytuacje awaryjne, specjaliści Ukrenergo mają nadzieję, że w ciągu 2-3 tygodni zlikwidują deficyt spowodowany atakami rosyjskich barbarzyńców na obiekty infrastruktury krytycznej" - napisał na Telegramie mer Kliczko.

Miasto robi wszystko, co możliwe, aby oszczędzać energię elektryczną. Na wielu trasach miejskiej komunikacji zbiorowej trolejbusy zostały zastąpione przez autobusy. Jednocześnie nie ma w planach zatrzymania metra.

Mer Kijowa zaapelował do mieszkańców i przedsiębiorców do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej.

"Istnieje ryzyko poważnej przerwy w dostawie prądu, w której brak zasilania może prowadzić do jeszcze większych konsekwencji i jeszcze większego przestoju. Dlatego niezwykle ważne jest oszczędzanie, aby tak się nie stało" - napisał Kliczko.