Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 224

- Każdy Rosjanin, który mieszka dziś w Rosji jest częścią wojennej machiny - stwierdził Kasparow i wezwał Rosjan, którzy "chcą stać po właściwej stronie historii", aby wyjechali z Rosji.

- Zawsze mówiłem, że jego (Putina - red.) reżim stanie się faszystowskim zagrożeniem - nie tylko dla Rosji, nie tylko dla sąsiadów, ale dla całego świata. Byłoby miło, gdyby nieco więcej osób wzięło sobie to ostrzeżenie do serca - podkreślił opozycjonista.

O Rosjanach, którzy pozostają w kraju, Kasparow mówił, że "na wojnie albo jest się po jednej stronie frontu, albo po drugiej".

Czytaj więcej

Rosja, oprócz czterech obwodów, nielegalnie anektowała jeszcze część piątego

- Każdy obywatel Rosji, w tym ja, ponosi zbiorową odpowiedzialność za tę wojnę, nawet jeśli nie jest za nią osobiście odpowiedzialny. Dziś Rosja jest faszystowską dyktaturą, która, gdy rozmawiamy, popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości. I każdy, kto dziś mieszka w Rosji, jest częścią wojennej maszyny czy tego chce, czy nie - podkreślił.

Kasparow mówił też, że Rosjanie, którzy starają się o azyl poza Rosją, powinni podpisywać trzypunktową deklarację, w której potwierdzaliby, że "wojna jest przestępcza, reżim Putina jest nielegalny, a Ukraina - niepodzielna".

Nigdy nie grał w szachy, ale grał w pokera i był dobry w geopolitycznym pokerze

Jak dodał za podpisanie takiego oświadczenia obywatelowi Rosji w kraju groziłoby postępowanie karne na mocy obowiązujących przepisów.

Kasparow w rozmowie z "Der Spiegel" zwrócił też uwagę, że Putin "nigdy nie grał w szachy, ale grał w pokera i był dobry w geopolitycznym pokerze".

- Często grał ze słabymi kartami i wygrywał, ponieważ przeciwnicy dali się oszukać jego blefowi - stwierdził.